Jeśli szukacie miejsca, gdzie Wasza pociecha mogłaby zobaczyć na żywo zwierzęta gospodarskie i przekonać się osobiście, że krowa z książeczki dźwiękowej naprawdę robi Muuuuu! albo jak brzmi Kukuryku! w realu to dobrze trafiliście. W miniony weekend odwiedziliśmy miejsce doskonałe na rodzinny wypad z małym mieszczaninem, który nie ma dziadków z przychówkiem na wsi.

Wybraliśmy się do Wioski pod Kogutem, która zlokalizowana jest stosunkowo niedaleko od Warszawy, w okolicach Zalesia Górnego (ul. Długa 8 , Krępa).  Mówiąc w skrócie to takie mini-zoo i agroturystyka zlokalizowane na terenie parku krajobrazowego. Sami o sobie piszą tak:

W Gospodarstwie Agroturystycznym „Pod Kogutem” mają Państwo możliwość spędzenia wolnego czasu na łonie natury, na terenie Chojnowskiego Parku Krajobrazowego.

Do Państwa dyspozycji oddajemy obiekt, w którym oprócz pełnej oferty gastronomicznej  mogą Państwo skorzystać z bardzo wielu atrakcji, które dla Was przygotowaliśmy.

Do dyspozycji gości: sala konferencyjna, restauracja, parking strzeżony, boisko sportowe, świetlica, dostęp do komputera i internetu, sprzęt audio-video oraz DVD, gry planszowe, stały grill, zabezpieczone miejsce na ognisko, miejsce biwakowe, baseny dziecięce i młodzieżowe, staw z możliwością wędkowania, dużo zdrowego leśnego powietrza.

Jeśli macie małe dziecko również znajdzie się coś dla niego. Obiekt jest całkowicie bezpieczny, z dala od wielkomiejskiego zgiełku, a dodatkowo Wasza pociecha może skorzystać z placu zabaw jaki posiadamy, jak również poobcować ze zwierzętami gospodarskimi. /źródło: podkogutem.pl/

Nas skusiło głównie to ostatnie – chcieliśmy poobcować ze zwierzętami gospodarskimi. Oczekiwania zostały spełnione w 100%, a nawet więcej, bo oprócz zwierząt, które większości zobaczycie na zdjęciach była też wspaniała pogoda i… kałuże, w których Luśka skakała na bosaka. <3

Sami zobaczcie, jak było sielsko!

image004image005image006image007image008

Początkowo spokojnie, za rączkę z tatą…

Mieliśmy z mężem wrażenie, że Lusia jest lekko oszołomiona tyloma zwierzętami w jednym miejscu. Dwa koty u sąsiadów to już powód do emocji, a tutaj kury, kaczki, perliczki, konie i kozy, które chętnie zjadają pokarm z ręki. Do tego bardziej egzotyczne ostronosy (nazwane przez Luśkę szopami), pawie, bażanty i świnki morskie. A nie wymieniłam jeszcze wszystkiego!

image009image010image011image012image014image016image018image024image025image026image029image032image034image039image040image043

Odwiedziny w stajni i siodlarni obfitowały w kolejne ciekawe doznania. Poza jednym niesfornym koziołkiem, nie było tu zwierząt – wszystkie wyszły na pastwisko. Było cicho, względnie ciemno, a dookoła wisiały i stały różne intrygujące sprzęty. Do tego zapach siana i mnóstwo starych pajęczyn na sklepieniu. Moja miejska córka wskoczyła do taty na ręce i doświadczyła zapewne wielu różnych emocji.

image047IMG_1468image048image049image050image055image056

Dla ciekawych świata trochę starszych odkrywców polecam obejrzeć sprzęty, których używa się w polu i gospodarstwie. Spokojnie miejski rodzicu! Wszystkie są opisane, więc nie musisz w panice przeszukiwać Internetu. 😉

image060image061

Potem było już tylko ciekawiej i… brudniej! 😉 Przecież trzeba wrzucić kamień do kałuży i koniecznie pogrzebać w niej patykiem. A może nawet wejść do kałuży osobiście?! Tak w wyobrażeniach dwulatka musi wyglądać RAJ! 😉

image077image078image080image081image089image094image096image098image101image102image103image104

image107image112

Jak już poskaczecie po kałużach polecam pójść dalej i odwiedzić żółwie ukryte w małym oczku wodnym.  Trzeba wytężać wzrok, bo nie wszystkie dają się łatwo zauważyć.

image139

Dla spragnionych kolejnej dawki podskoków jest trampolina, której nie uwieczniliśmy na zdjęciach. Nie było czasu, bo jak się wyskakaliśmy to natychmiast poszliśmy obejrzeć świnki wietnamskie  i daniele.

image121image135image124image134image125image137image127image128image129image133image144image149image154

Oprócz walorów przyrodniczych i zwierząt w Wiosce Pod Kogutem jest duży piaszczysty plac zabaw, który cieszył się wśród dzieci dużym powodzeniem. Kaczki, kury i owieczki są fajne, jednak grzebanie w piachu, wspinaczka po drabinkach i zjeżdżalnie również kuszą. Nam udało się nawet przekąsić obiad (całkiem przyzwoity) na świeżym powietrzu, podczas, gdy Lusia bawiła się w piaskownicy. Jedząc przy stolikach ustawionych na świeżym powietrzu mieliśmy ją cały czas na oku.

image188image164image019image166image167

Na koniec zostawiliśmy sobie odwiedziny u krów, lam i osiołka, którego zabrakło na fotografii. Przy okazji… zwierzęta można odwiedzać od 11:00 do 19:00.

image176image177image179image185image190image191

Jeśli macie ochotę odwiedzić zwierzątka gospodarskie, które chętnie obcują z ludźmi, pobyć wśród przyrody i trochę się ubrudzić to polecamy Wioskę Pod Kogutem. Jednak to miejsce to nie tylko dobry cel na kilkugodzinny wypad za miasto. Jeśli macie zachciankę, by pobyć tu trochę dłużej to również możecie ją spełnić. Do dyspozycji gości pozostają takie przyjemnie wyglądające domki. Niestety nie miałam okazji obejrzeć ich w środku, więc jeśli kusi Was wynajęcie takiego domku na kilka dni to zachęcam do przejrzenia zakładki oferta na stronie Wioski Pod Kogutem.

image044image138

A może znacie inne ciekawe miejsca z dala od zgiełku miasta, (najchętniej w pobliżu Warszawy), które warto odwiedzić z dzieckiem? Chętnie się o nich dowiem.

Martyna

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *