O fioletowych kozakach. Jak (nie)wychować córkę 2

Różowo-fioletowe buty. Mam takie wspomnienie. Jest zima, a ja mam jakieś 7 lat. Musiałam mieć co najmniej 7, bo już chodziłam do szkoły. Wybieramy się z mamą na zakupy, żeby kupić dla mnie kurtkę i buty. Jesteśmy w sklepie obuwniczym i moim oczom ukazują się C U D O W …