Co się kryje w stawie? Zabawa sensoryczna dla małego przyrodnika.

Kto ma ochotę na zabawę sensoryczną inspirowaną światem przyrody? Dzisiaj o aktywności, która nie tylko przyniesie masę sensorycznych doznań, ale może być świetną okazją do poznawania nazw roślin i zwierząt. 🌿🌿🌿🌿 Wieczorem rozpuściłam galaretkę (trochę mniej wody niż w przepisie), dodałam kilka kropel barwnika, przelałam do płaskiego naczynia i wstawiłam …

3 rozwijające pomoce sensoryczne, które wykonasz samodzielnie z łatwo dostępnych materiałów

O tym, jak ważne ważne dla rozwoju dzieci są zabawy sensoryczne stymulujące różne zmysły, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Aktywności dostosowane do wieku dziecka, jego potrzeb i aktualnych zainteresowań wspierają harmonijny rozwój i dają wiele radości. Zabawy sensoryczne są stałym punktem w naszym tygodniowym harmonogramie, choć trzeba przyznać, że często …

Montessori – pomysły na pomoce dla trzylatków #1

Wpisy z pomysłami na aktywności inspirowane metodą Montessori cieszą się dużą popularnością. Nic dziwnego – zwykle takie pomoce są proste w przygotowaniu, a dają dziecku wiele radości i wspierają jego rozwój. Dzisiaj mamy coś dla trzylatków. Są to pomysły na aktywności, które dorosłym mogą wydawać się wręcz banalnie proste – są to ćwiczenia …

Sensoryczna zabawa na upalne dni.

Jakiś czas temu przechadzałam się z Lusią po pobliskim parku. W jego „dzikiej” części rośnie mnóstwo polnych kwiatów i zaczęłam zastanawiać się jakby je wykorzystać w zabawie. Kwiaty same w sobie są piękne – można po prostu zrobić z nich bukiecik albo uwić wianuszek. Ale jak sprawić, by przetrwały dłużej? …

7 zmysłów i 7 powodów dla których warto zapisać dziecko na smyko-multisensorykę®.

Wieczorna rozmowa z 20-miesięczną córką. Mama: „Jutro idziemy na zajęcia. Co będzie się działo? Kto jeszcze tam będzie?” Lusia: Tak! Tak! „Dzieci, Ola, psienki, tasia”. Dla tych co, nie rozumieją języka Lusi już tłumaczę. 😉 Na zajęciach będą oczywiście inne dzieci, Ola (pani prowadząca), piosenki i kasza. Co to za …

O MaMoMi – przestrzeni sensorycznej w Nowym Teatrze. Warszawa malucha #5

Stoję z Helenką przed ciężkimi zasłonami. Za minutę dziesiąta odczytana zostaje informacja. Pamiętam z niej dwie rzeczy. Pierwsza – zachęcają wszystkich do relaksu, a druga, że nie ma tradycyjnego podziału na scenę i widownię. Zasłony rozchylają się i wkraczamy do wielkiego białego namiotu, gdzie czekają już performerki / tancerki. Praktycznie …