Gdzie się bawią dzikie dzieci? Warszawa naturalnie.

„Dzieci potrzebują przyrody do prawidłowego rozwoju zmysłów, a więc do uczenia się i do aktywności twórczej” Richard Louv „Ostatnie dziecko lasu” Zabierzemy Was dzisiaj do kilku naszych ulubionych miejsc w Warszawie. Niektóre znajdują się całkiem niedaleko centrum, niektóre bardziej na obrzeżach, jednak do wszystkich da się dotrzeć komunikacją miejską. Mówimy …

Zabierz dziecko do… Lublina!

Kilkudniowy wakacyjny wyjazd. Nad morze? W góry? A może… do Lublina? My wybraliśmy opcję nr 3 i nie żałujemy! Lublin jest naprawdę ładnym miastem, z niepowtarzalnym klimatem i mnóstwem ciekawych propozycji dla podróżujących z dziećmi. Sami zobaczcie! 🌿🌿🌿 Muzeum Wsi Lubelskiej Jeden z największych tego typu obiektów w Polsce. Z …

REZERWAT Dzikich Dzieci – jedyny taki plac zabaw w Polsce.

„Uwaga! Dzieci są czyste albo szczęśliwe!” – taki napis zajdziemy przy kuchni błotnej w Rezerwacie Dzikich Dzieci w Lublinie. Rezerwat Dzikich Dzieci to nic innego jak przygodowy plac zabaw – adventure playgrounds są bardzo popularne na przykład w Wielkiej Brytanii i Niemczech. W Polsce mamy jeden jedyny. W Lublinie. Kilka …

Halo, halo! Prosto z puszczy.

Halo, halo! Nadajemy prosto z puszczy. Pogoda zachęciła nas do ucieczki z miasta. W dodatku okazuje się, że jest tu mniej komarów niż w Warszawie. Świetnie! Las plus rzeka to dla mnie idealne wakacyjne połączenie. Jednak często zdarza się tak, że kiedy ja marzę o długim leśnym spacerze, Hela przyrodę …

Błotne szaleństwo w stolicy! Dzień błota w Fundacji 100 Pociech. Warszawa malucha #17

Woda, kałuże, błoto i wszystkie potrzebne akcesoria do przelewania, mieszania i paprania zebrane w jednym miejscu – w ogrodzie Fundacji 100 Pociech. Wiedziałam, że musimy tam być! No po prostu nie mogło nas zabraknąć. 🙂 Moja mała błotno-lubna córka będzie w siódmym niebie – pomyślałam, gdy zobaczyłam informację o Dniu …

Gdzie bawią się dzikie dzieci? Miejsca, które lubimy. Warszawa malucha #14

„Dzieci potrzebują przyrody do prawidłowego rozwoju zmysłów, a więc do uczenia się i do aktywności twórczej” Richard Louv „Ostatnie dziecko lasu”   Chętnie zabrałabym Was tym wpisem do lasu, nad szemrzący strumień albo na łąkę. Pozbieralibyśmy razem kwiaty i upletli wianki. Albo nie! Wspięlibyśmy się na najwyższe drzewo w okolicy! …