Światło – ciepłe, słoneczne lub z lampki po zmroku. Ulubione figurki lub klocki. Kartka papieru, albo po prostu płyta chodnika. Farby, pastele kolorowa kreda. Niewiele potrzeba do dobrej zabawy…

W wersji domowej

Na oświetlonym przez intensywne popołudniowe słońce stole położyłam kartkę papieru.  Postawiłam  figurki. Cień zaintrygował Helę – zaczęła stawiać na kartce kolejne zwierzaki. Dodałyśmy rośliny.

Zabawa cieniem – ta z pozoru bardzo błaha aktywność, może być źródłem wielu ciekawych spostrzeżeń – kształt cienia zmienia się w zależności od ustawienia obiektu (ze starszakami można również obserwować jak zmienia się też w zależności od pory dnia). 

Wyjęłyśmy farby. Cień może wyznaczać kształt do malowania. Może też stanowić po prostu dodatkowy element w tworzonym obrazie – bardzo nietrwały i zmienny, jednak z pewnością idealny dla pobudzania kreatywności i wyobraźni.

Oprócz figurek, świetnie sprawdzą się:

Zabawę można przenieść na dwór – zamiast na kartkach farbami, można rysować kredą po chodniku. A wieczorem dokończyć zabawę przy świetle lampki lub latarki

Więcej pomysłów na działania ze światłem i cieniem znajdziecie w tym wpisie.

Dobrej zabawy!

Magda

 

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *