Choć mamy dopiero początek marca wyraźnie czuć ją w powietrzu…

Wiosna. Można rozpocząć sezon na grzebanie patykiem w kałużach, które nie są już skute lodem. Gdzieniegdzie spod zmarzniętej jeszcze gleby zaczynają wyglądać zielonkawe kiełki. A moja córka zadaje coraz to nowe pytania, którym staram się sprostać.

Pąk, pąk… Co to jest pąk?

W oczekiwaniu na wiosnę można zrobić mnóstwo ciekawych rzeczy, a stopniowe zmiany zachodzące w przyrodzie są doskonałym pretekstem do wyjścia na spacer, obserwacji, eksplorowania otoczenia i czytania pięknych książek. Dzielimy się z Wami naszymi pomysłami na wiosenne aktywności. Na początek…

Książki

Największym zainteresowaniem Lusi ostatnich tygodni cieszy się „Wiosna Toli” i „Rok z Linneą”. Ta ostatnia jest niczym podróż przez każdy miesiąc – pięknie pokazuje zmiany w przyrodzie związane z porami roku. Mnie z kolei zauroczyła anglojęzyczna książka „Up in the Garden and Down in the Dirt”. Warto ją mieć choćby dla samych ilustracji. Obie jesteśmy zachwycone wiosenną częścią przygód kota Findusa – „Rwetes w ogrodzie” – uwielbiamy zarówno czytać, jak i słuchać w wersji audiobooka. Książki podzieliłam na dwie kategorie: Montessori Friendly i pozostałe. Wszystkie są piękne i wartościowe.

Montessori Friendly:

Jabłonka Eli, Katarina Kruusval, wyd. Zakamarki

Wiosna w Bullerbyn Astrid Lindgren, wyd. Zakamarki

Rok z Linneą Christina Björk, wyd. Zakamarki

Wiosna na ulicy Czereśniowej Rotraut Susanne Berner, wyd. Dwie Siostry

Up in the garden and down in the dirt Kate Messner, wyd. Chronicle Books

Wiosna Toli Anna Włodarkiewicz, wyd. Zielona Sowa

300 naklejek. Wiosna książka aktywizująca z serii Naklejkowy Świat, wyd. Zielona Sowa

Pozostałe:

Rok z Findusem Sven Nordqvist, wyd. Media Rodzina

Guess how much I live you. Spring. Sam McBartney, wyd. Walker Books Ltd.

Rwetes w ogrodzie Eva-Lena. Larsson i Kennert Danielsson, wyd. Media Rodzina

Wyjątkowe miejsce wśród wymienionych książek zajmuje na naszej wiosennej półce książka w języku angielskim.

„Up in the garden and down in the dirt”

Kate Messner, il.Christopher Silas Neal

Czytamy ją, oglądamy ilustracje i zachwycamy się. <3 Ta książka szczególnie zainspirowała mnie do przedwiosennych działań. Jest bogato ilustrowana i używa sugestywnego języka do odkrywania tętniących światów ponad i pod ziemią (przez wszystkie pory roku, a nie tylko wiosnę). Ten język sprawił mi nieco kłopotów w tłumaczeniu, bo nie wszystkie użyte słowa są proste i oczywiste. Ale warto było zajrzeć do słownika.

Książka jest pełna informacji o świecie owadów i zwierząt, o warzywach, roślinach, i zmianach w przyrodzie, które związane są z porami roku.  Zdecydowanie zachęca do pochylenia się i zajrzenia do świata ukrytego w błocie i pod ziemią. Tam żyją zapracowane dżdżownice, węże, skunksy i wszystkie inne zwierzęta, których domem jest ogród. 

Książka ukazuje też piękną relację międzypokoleniową – pomiędzy babcią, a wnuczką. Babcia opowiada o ogrodzie pełnym zielonych liści i kiełków, rosnących warzyw i dojrzewających owoców.

Zarówno tekst, jak i ilustracje są urzekająco piękne. Z pewnością sięgnę po inne książki autorstwa Kate Messner z ilustracjami Christophera Silas Neal. Over and Under the Snow i Over and Under the Pond wydają się warte uwagi. Byłoby cudownie, gdyby zostały wydane po polsku.

Pomoce, puzzle, układanki…

🌿🌿🌿

Drewniana układanka

Od dawna marzyła nam się układanka od STUKA PUKA. Oczekiwanie na wiosnę stało się doskonałym pretekstem do zakupu drewnianego cuda 💚

Warzywniak jest jeszcze zbyt trudny dla Łucji. Chętnie po niego sięgnęła, ale jego układanie jest sporym wyzwaniem dla nieco ponad 2 i pół-latki. To nic! Warzywniak poczeka na Lusię, a tymczasem układamy razem. Przy okazji dużo rozmawiamy o warzywach i zwierzętach, nazywamy je i szukamy ich na ilustracjach w książce.  Piękny jest! 🥕🧡

Karty przyrodnicze Montessori

O biblioteczce Montessori pisałam osobny tekst. Zestaw zawiera 150 kart edukacyjnych, które nie dość, że piękne, estetycznie i solidnie wykonane, to są zgodne z filozofią Montessori. Karty podzielone są na 5 serii: zwierzęta leśne, ptaki, owady, kwiaty i owoce. Wybrałam z naszego zestawu karty, które pasują do wiosennych aktywności (kilka kwiatów, owadów i zwierząt). Koszyk stoi od dłuższego czasu na półce i Łucja chętnie po niego sięga. Wybrałyśmy też wspólnie kilka kart, które przyczepiłyśmy w pokoju Lusi taśmą mocującą. Uważam, że warto od początku używać odpowiedniego nazewnictwa, więc uczymy się, jak wyglądają pierwiosnki i narcyzy. Samo „kwiatki” nie wystarczy.

Karty przyrodnicze z Biblioteczki Montessori najtaniej kupicie tutaj.

Wiosenne puzzle

Puzzle z ilustracją przedstawiającą mieszkańców łąki to doskonała propozycja dla fanów układanek. Oprócz samego układania puzzle służą do nauki liczenia. Po ułożeniu tworzą ilustrację o pokaźnych rozmiarach i „schodki” – w każdym z 10 rzędów znajduje się inna liczba niewielkich mieszkańców łąki: chrząszcz, muchy, koniki polne, biedronki i wiele innych małych stworzeń. Do puzzli dołączony jest plakat edukacyjny, na którym oprócz ilustracji znajdziemy mnóstwo ciekawostek. Puzzle dedykowane są dzieciom 3+ i faktycznie są jeszcze zbyt trudne do samodzielnego układania przez Lusię i Helenkę.

Puzzle „Łąka”, Czuczu najtaniej kupicie tutaj.

Prace plastyczne

Wiosna to bardzo inspirująca pora roku. Można zrobić wiele prac plastycznych wykorzystując wiosenne motywy. Na początek polecamy proste w wykonaniu wiosenne kwiaty. 

Prace ogrodnicze i obserwacja roślin

Wcale nie trzeba mieć ogródka, by pobawić się w ogrodnika. 😉 Wystarczy trochę ziemi, doniczka i cebulki lub nasiona kwiatów. Przyda się też konewka i proste narzędzia, by wszystko stało się bardziej profesjonalne. Na początek wystarczy kupić zwykły kwiat doniczkowy np. hiacynt. Można wyjąć go z doniczki i zobaczyć co kryje się w ziemi. My włożyłyśmy nasze kwiaty do przezroczystego naczynia, aby widzieć korzenie rośliny.

Potem obserwowałyśmy zmiany zachodzące każdego dnia w ich wyglądzie. A przy okazji powstały nam materiały doskonałe do wykonania kart do pracy Metodą Montessori. Wystarczy wydrukować podwójnie i dołączyć kartki z numerami.

Na naszej liście wiosennych planów jest też projekt fasolowy. Tymczasem odsyłam Was do innego źródła, gdzie znajdziecie mnóstwo materiałów na ten temat. My z pewnością się zainspirujemy.  Zajrzyjcie tutaj.

www.seriouseats.com

Zabawy sensoryczne

U nas zabawy sensoryczne są na porządku dziennym. Mam w domu małą wielbicielkę biegania na bosaka oraz odkrywania struktur i faktur poprzez dotyk. Nasze obserwacje hiacyntów bardzo szybko przerodziły się w zabawę sensoryczną z ziemią. I bynajmniej nie tylko ręce zostały ubrudzone. 😉 Łucja zawsze chętnie sprawdza wszystko zarówno rączkami jak i stopami.

Jeśli ktoś „boi się” czarnej ziemi w mieszkaniu, może zamiast tego przygotować pudło/kuwetę z materiałami, które przypominają te do prac ogrodniczych. Kilka torebek maku lub czarnej soczewicy, kamyki, kwiaty (sztuczne bądź prawdziwe), doniczki i szpadelek – dobra zabawa gwarantowana! 🙂

www.diyideacenter.com

Innym pomysłem jest ścieżka sensoryczna, z której można korzystać w domu. Jasne, że to nie to samo, co bieganie na bosaka po wiosennej trawie, ale też jest fajnie. 🙂

A Wy? Co robicie w oczekiwaniu na wiosnę?

Martyna

 

 

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *