Najczęściej wieczorem przychodzi moment, gdy zabawki nie cieszą, książki przestają być aż tak atrakcyjne. Jeszcze nie czas na kolację i kąpiel, minuty zaczynają jakoś dziwnie się wydłużać. Hela pilnuje mojej nogi, zaczyna marudzić. To ten moment, gdy muszę odpalić prawdziwe petardy. By przetrwać wieczór  wyciągam najlepsze pomysły z rękawa. Nasze hity to:

Coś pasjonującego!

Helenka przepada za wspinaczkowymi wyzwaniami, dlatego gdy przychodzi wieczorna nuda wyciągam materac, opieram go o kanapę, zabezpieczam podłogę dużymi poduszkami, kocami i zaczyna się wdrapywanie, podciąganie się, pokonywanie przeszkód i kontrolowane upadki. Czasem na szczycie naszej materacowej góry znajduje się jakiś gadżet, zabawka, którą trzeba zdobyć. Takie wspinaczki to nasz numer jeden na liście najlepszych wieczornych  aktywności.

Wspinaczka nie może jednak trwać  w nieskończoność, ale to nic! Mamy kolejną atrakcję – bańki mydlane. Co prawda trochę brudzą podłogę, ale przynoszą też mnóstwo radości i świetnie motywują maluchy do ćwiczeń oddechowych.DSC_4070-001DSC_4076-001

Kolejnym pomysłem jest wożenie malucha po mieszkaniu za pomocą koca. Nie jest to jednak częsty punkt naszego programu –  mój kręgosłup jest zdecydowanie przeciwny takim atrakcjom.

Wieczorami często sięgamy po farby. Pierwsze malowanie było krótkie i pozostawiło spory bałagan. Kupiłam farby do malowania palcami, ale Hela nie do końca przekonana była do tego pomysłu. Dopiero gdy dostała pędzelek, zaczęło się prawdziwe malowanie. Ostatnio zainspirowane przez Martynę kolorowałyśmy z Helą lustro. Super zabawa, piękne efekty! Polecamy! <3DSC_0518.JPG

Gdy już nie mogę…

Kiedy muszę coś zrobić, albo gdy potrzebuję chwilę odetchnąć od naszych fascynujących zabaw 😉 a Helę opanowuje wieczorna marudzenie, wyciągam zestaw plastikowych zwierzątek i idziemy do łazienki. Mycie figurek to jedno z  jej ulubionych zajęć. Wspólnie napuszczamy trochę wody do umywalki.  Wyciągamy szczotki i zaczyna się szorowanie. Hela jest zachwycona, a ja mam chwilę na ogarnięcie swoich spraw lub po prostu na oddech.

Trochę atrakcji dla… rodzica!

Myślałam, że to będzie hit. Z ekscytacją tworzyłam tzw ciecz nienewtonowską, byłam pewna, że zachwyci Helen. Tak się nie stało – patrzyłam na Helenkę z nadzieją, że za chwilę zacznie się świetna zabawa, a ona patrzyła z dezaprobatą na miskę i nie  bardzo miała ochotę na zachwyty. By ją zachęcić, sama zaczęłam się bawić i… nie mogłam przestać! Fascynowało mnie i śmieszyło zarazem to, że wystarczy użyć siły (naciskać, ugniatać) i płyn zaczyna przypominać ciało stałe. I odwrotnie – trzymana w ręce twarda kulka, po rozluźnieniu dłoni zacznie się  rozpływać i za chwilę przecieka przez palce. Świetna sensoryczna zabawa! A do tego banalnie prosta do przygotowania – wystarczy mąka ziemniaczana i woda i.. miska! (u nas ok pół szklanki wody na szklankę mąki ziemniaczanej). Może Wasze dzieciaki docenią nienewtonowską ciecz, a jak nie, to i tak polecam!!! 😀 DSC_4092-002.JPG

A jakie są Wasze hity wieczorowej pory?

Magda

Jeśli spodobał ci się ten wpis, proszę, podziel się nim ze znajomymi, korzystając z poniższych przycisków i polub naszą stronę na facebooku, żeby być na bieżąco (klik).

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

9 komentarzy

  1. Oj znam ten problem😉u nas sprawdzaja sie namioty ze stolu,krzesel,kocy,przescieradel a ostatnio z lampkami choinkowymi(super klimat😉)niezawodna jest tez ciastolina i rozne przybory kuchenne(wyciskacz do czosnku,foremki do ciastek etc.)czasem wyciagam pudlo z dawno schowanymi zabawkami😊dzis byla restauracja „na kartonie” ,tylko tu potrzebni sa klienci(zwykle rodzic…😉)o! a kiedys chlopcow bardzo zajmowalo puszczanie aut z pochylonej deski do prasowania😊

    sylwia
    1. Dzięki za pomysły! Z ciastoliną nie mogę się doczekać, na razie jednak Helen nie przepada za takimi zabawami. My robimy namiot / tunel za pomocą koca i suszarki na pranie – czasem ucieszy, ale szału nie ma. A z deską do prasowania muszę wypróbować, powinno zadziałać 🙂

      Magdalena
  2. Pingback: 10 rzeczy, których twoje dziecko powinno doświadczać codziennie - Sasanki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *