Czy zastanawialiście się kiedyś, co zrobicie, gdy dziecko przyjdzie do Was pewnego dnia i powie…

Przeczytaj mi straszną bajkę!

Co wtedy zrobicie? A może macie już takie doświadczenia za sobą?

Być może przyjdzie Wam z pomocą historia Magdaleny Felicji – czyli książkowej Dusi, która pewnego razu przed snem bardzo chce usłyszeć jakąś STRASZNĄ bajkę.

Okazuje się, że w biblioteczce Dusi nie ma ani jednej strasznej historii.

To jednak nie stanowi problemu, bo tata Dusi staje na wysokości zadania i wymyśla dla córki straszną opowieść. Początkowo bardzo się ona podoba dziewczynce.

Kiedy jednak w historyjce taty pojawia się Zielony Potwór nasza bohaterka zaczyna czuć się trochę niepewnie.

Wprawdzie tata zapewnia, że potwór jest bardzo milutki i sympatyczny, ale to Dusi nie przekonuje. Gdy mama i tata wychodzą z pokoju Dusi, zaczyna się robić trochę strasznie. Dziewczynka zostaje sama, z Psinkiem- Świnkiem (maskotką, którą uszyła dla niej mama) i… zielonym potworem pod łóżkiem.

Książka w ciekawy, nieco zawoalowany sposób przedstawia lęki małych dzieci, które mogą pojawiać się w domu, w przedszkolu lub na zwykłym spacerze.

Kolejne wersety pomagają czytelnikowi lepiej poznać Zielonego Potwora, który, jak się okazuje, również ma swoje strachy.

Fabuła książki rozgrywa się na dwóch płaszczyznach.

Pierwsza to opowieść o małej dziewczynce i jej przygodach (i strachach) w domu, przedszkolu czy na spacerze. Druga  jest mniej realistyczna i rozgrywa się w… czerwonym czajniku. Ten czajnik pojawia się w poprzedniej części przygód Dusi – Dusia i Psinek-Świnek. Pierwszy dzień w przedszkolu i odgrywa tam dość istotną rolę. Nie rozpisując się zbytnio… czajnik jest niczym drugi równoległy świat, w którym żyją nieco ekscentryczni bohaterowie (Pan Pomarańcza, Bardzo Mała Księżniczka i Wróbelek Bubelek). I właśnie do tego ciekawego zespołu dołącza Psinek-Świnek wraz z Zielonym Potworem z opowieści taty Dusi.

W życiu Dusi i w czerwonym czajniku równolegle dzieją się historie, które są podsycone strachem.

Dusia boi się Zielonego Potwora spod łóżka. Jej koledzy z przedszkola nowej *pani nauczycielki z brodawką na czole i jaskrawoczerwonej pasty smarowania kanapek. Zielony Potwór boi się zaś bardzo małej księżniczki, która strasznie głośno krzyczy. Dusia powoli odkrywa, że każdy ma swoje strachy. Wystarczy je poznać i oswoić, by wszystko stało się prostsze. 🙂 Istotną rolę odgrywa w tym wszystkim przytulanka – Psinek-Świnek, który znajduje sposób na wszystkie strachy.

*A propos pani nauczycielki… W książce nazwana jest ona przedszkolanką, co moim zdaniem jest dość niefortunnym określeniem. W każdym razie nauczycielki wychowania przedszkolnego, które znam z pewnością wolałyby zostać nazwane nauczycielkami niż przedszkolankami. 😉Książka Dusia i Psinek – Świnek. Nikt się nie boi nie tylko pomaga dzieciom w oswajaniu lęku. Historia Dusi pokazuje, w jaki sposób dziecko może zmierzyć się z własnymi strachami. Podpowiada, że najlepiej robić to razem z bliskimi osobami, jak rodzice i przyjaciele.

Książka jest dobrym punktem wyjściowym do rozmowy z dzieckiem na temat jego strachów czy obaw.

Zielonego potwora możemy „zamienić” na inny strach, którego dziecko doświadcza. Książkowy Potwór jest doskonałym przykładem na to, że rzeczy/zjawiska/przedmioty, które wzbudzają w nas lęki, mogą równie dobrze obawiać się nas. Warto odwrócić role i pokazać dziecku, że ono może czuje strach np. przed owadami czy psami, a one… mogą przecież odczuwać to samo.

+++

Dusia i Psinek-Świnek to seria książek (do tej pory ukazały się trzy tytuły) o dziewczynce, która poznaje świat razem z rodzicami, kolegami z przedszkola i przytulanką, którą uszyła dla niej mama – Psinkiem-Świnkiem. Część Dusia i Psinek-Świnek. Pierwszy dzień w przedszkolu bardzo spodobała się Lusi, więc bez wahania sięgnęłyśmy po kolejny tytuł z serii. W porównaniu z poprzednim tutaj mamy więcej stron z historią, która rozgrywa się w czajniku. Lusia, która nie skończyła jeszcze trzech lat, nie jest moim zdaniem gotowa na tak dużą dawkę fantazji.

Potwory i stwory mieszkające w czajniku, to coś, na co według mnie powinna jeszcze chwilę poczekać. Czytając książkę pominęłam sporą część „czajnikowych historii”. Nie jest to trudny zabieg, bo, choć historie zazębiają się, ich fabuła dotyczy innych bohaterów i spraw. Starszemu dziecku (co najmniej 4+) spróbowałabym przeczytać całość.

Dusia i Psinek-Świnek. Nikt się nie boi

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia 2019

Autorka: Justyna Bednarek

Ilustrator: Marta Kurczewska

Wiek czytelnika: 4+

 

Pozdrawiam,

Martyna

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *