Pięć kroków w lewo od brzegu stawu. Szukamy skarbu z Lusią.

Pamiętacie Leona, Marcelego i Dorcię? Tak, to przyjaciele Lusi – bohaterki książki Marianne Dubuc, o której pisałam jakiś czas temu (klik). Dziś kilka słów o kolejnej części przygód uroczej dziewczynki w trampkach. Choć tekstu w książce jest naprawdę mało, to na pięknych ilustracjach dzieje się bardzo wiele. Tym razem przyjaciele …

Jadą, jadą misie! Czyli śpiewać każdy może, a gdy ma dziecko to nawet powinien.

Śpiewajcie! Kolejny raz byłyśmy z Lusią na zajęciach umuzykalniających metodą Gordona. Zajęcia odbyły się tuż przed Wielkanocą i oprócz nas w gordonkach uczestniczyło tylko troje dzieci z opiekunami. Było miło, komfortowo i… cicho! Oprócz pani prowadzącej żadna z mam/opiekunek nie włączyła się aktywnie w śpiewanki. Sama miałam dylemat. Śpiewać czy …

Krótka historia naszego pierwszego wyjścia do kina.

Mamo, należy Ci się chwila tylko dla siebie pisała jakiś czas temu Martyna. I choć zgadzam się z tym w stu procentach, to w naszym / moim przypadku ta „chwila” póki co zwykle  ogranicza się do samotnego wieczornego prysznica.   Na pewno przyjdzie moment na bezdzieciowe wychodzenie- na spotkania, zakupy, …

Trochę hałasu z głębi lasu – czyli kolejny komiks dla najmłodszych

Trochę hałasu z głębi lasu Niedawno pisałam o Pani Detektyw Sowie i Panu Łasuchu Misiu – moich dwóch komiksowych zauroczeniach (klik). Dzisiaj do tandemu na naszej półce dołączył Pan Elegant Lis – kolejny komiks dla najmłodszych z serii Trochę hałasu z głębi lasu. Z panem lisem nie zaznacie nudy. To …

Sielsko, anielsko i wiosennie. W odwiedzinach u sasanek.

– Jakie to ładne! – pomyślałam, gdy między różnościami na półce w second handzie dostrzegłam okładkę książki The Country Diary of an Edwardian Lady. Co może kryć się pod tym tytułem? Zerknęłam do środka. A tam pożółkłe kartki i podróż przez pory roku w przyrodzie. Zapiski niczym odręczne, a obok …

Bo nieważna jest uroda i nieważna długość dzioba!

To moje! Są takie książki, które zapadają w pamięć i chce się do nich wracać, pomimo, że już zna się historię na pamięć. Tak właśnie jest z Moje-nie moje. Lata temu czytałam ją przedszkolakom, a teraz, gdy na świecie jest Łucja postanowiłam do niej wrócić. Historia piękna i mądra. Oto …

A w domu terrorysta o słodkich oczach.

Taaak… usłyszałam to. W sumie to sama jestem sobie winna. Nie trzeba było opowiadać na lewo i prawo, że Helenka chce spać tylko na rękach, że nie da się odłożyć a spacer to męczarnia. Usłyszałam, że dzieci (w tym moje oczywiście) to mali terroryści o słodkich oczach. „Daj jej popłakać, …

Książkowe zauroczenia – komiksy dla maluchów

Komiksy dla maluchów? Jakiś czas temu z zaciekawieniem zajrzałam w księgarni to wnętrza świeżo wydanych książeczek niewielkiego formatu. Kolorowe kartonówki, jedna z sową, a druga z misiem na okładce. Wewnątrz mnóstwo akcji kryjącej się w ilustracjach i teksty umieszczone w chmurkach. Komiksy dla maluchów?  Tak! Komiksy, które skusiły mnie na …

Niegrzeczne dzieci powinny siedzieć w worku.

Stacja Politechnika. Do naszego wagonu metra wchodzi mama z córką. Czterolatka łka i co jakiś czas słychać „daj”. Mama siada i bierze małą na kolana. Po chwili dziewczynka siada na podłodze, a płacz staje się głośniejszy. Przy kolejnej stacji zaczyna krzyczeć, wyrywa matce plecak i rzuca go na podłogę. Mama …

O fioletowych kozakach. Jak (nie)wychować córkę 2

Różowo-fioletowe buty. Mam takie wspomnienie. Jest zima, a ja mam jakieś 7 lat. Musiałam mieć co najmniej 7, bo już chodziłam do szkoły. Wybieramy się z mamą na zakupy, żeby kupić dla mnie kurtkę i buty. Jesteśmy w sklepie obuwniczym i moim oczom ukazują się C U D O W …