Jeśli choć trochę interesuje Was metoda Montessori, to z pewnością wiecie, że Maria Montessori przywiązywała dużą wagę do roli języka w rozwoju dziecka, a wiele swoich prac poświęciła właśnie temu tematowi. Jej zdaniem dziecko, które przyswaja język, kształtuje całą swą osobowość.

 

Montessori opracowała wiele materiałów dydaktycznych służących kształceniu językowemu, a sam proces nauki czytania i pisania zgodnie z Montessoriańskimi założeniami możemy podzielić na cztery etapy.

– przygotowawczy,

– techniczny,

– czytania i pisania słów,

– czytania i pisania zdań oraz dłuższych tekstów.

Na każdym ze wspomnianych etapów Maria Montessori proponowała dzieciom odpowiednie materiały edukacyjne.

żłobiony alfabet Uczymy i Bawimy

Maria Montessori zwracała uwagę nie tylko na sam proces uczenia się pisania i czytania, ale także na bardzo ważny okres przygotowawczy.

Podkreślała wartość wykonywania czynności życia praktycznego oraz pracy z materiałami sensorycznymi. Wszelkie aktywności, w których dziecko przesypuje z naczynia do naczynia, przelewa płyny, przekłada łyżką, zakrapla pipetą albo chwyta pęsetą stanowią właśnie okres przygotowawczy. Nie bez znaczenia jest też praca z masami sensorycznymi – ugniatanie, ściskanie i praca paluszków przygotowują rączki do późniejszej pracy z narzędziem pisarskim. Po inspiracje na konkretne aktywności dla dzieci zajrzyjcie np. tu i tu.

 

@boso_w_przygode

Etap przygotowawczy to także nauka pewnych zasad i nawyków – posługiwania się narzędziem pisarskim i odpowiedniego trzymania go oraz prawidłowego kierunku zapisu.

Nie bez powodu w metodzie Montessori ustawia się przedmioty na tacy w odpowiedni sposób (tak, by dziecko pracowało od lewej do prawej) – takie ćwiczenia wprowadzają je powoli w świat pisania – przecież litery, zdania i dłuższe teksty w zeszycie zapisujemy właśnie w ten sposób.

Zgodnie z metodą Montessori powinniśmy najpierw wprowadzić dzieci w świat pisania, a dopiero potem może ono nauczyć się czytać ze zrozumieniem.

Maria Montessori stworzyła szereg pomocy rozwojowych do nauki pisania i czytania, których nie sposób wymienić w jednym tekście. Dla Montessori ważne było dla niej poznanie zmysłowe, mawiała:

Czego nie ma najpierw w zmysłach, tego nie ma później w umyśle.

Stąd w metodzie Montessori tak ważne są pomoce, w których dziecko może bezpośrednio „doświadczać litery” – np. szorstki alfabet. Montessori zachęcała dzieci do pisania liter na piasku, śniegu czy kaszy (innymi słowy, tam, gdzie to możliwe). Twierdziła, że w rozwoju dziecka proces pisania wyprzedza proces czytania. Dlatego należy dziecku pozwolić pisać tak, jak potrafią, zanim nauczą się pisać prawidłowo pod każdym względem i czytać ze zrozumieniem. Pisanie jest bowiem czynnością łatwiejszą, mniej złożoną niż czytanie, stanowi przygotowanie do czytania. (S. Guz, Metoda Montessori w przedszkolu i szkole, s.54)

@boso_w_przygode

Techniczny poziom umiejętności pisania i czytania to moment, w którym dzieci uczą się samodzielnie kreślić litery i pisać słowa.

W tym celu możemy podsunąć in pewne pomoce edukacyjne, które będą ten proces wspierać. Mogą to być np. tablice z liniami (lub bez) do pisania kredą albo zwyczajny ołówek (czy inne narzędzie pisarskie) do pisania na kartkach i w zeszycie.

Jedną z cennych pomocy na tym etapie może okazać się żłobiony alfabet. Jest to pomoc idealna, by wprowadzić ją dziecku, które już pracowało z szorstkim alfabetem. Dlaczego? W tym drugim litery występują w izolacji (każda litera odpowiada jednej głosce). Dziecko, które poznało już litery sensorycznie, pisało paluszkiem po kaszy lub piasku będzie prawdopodobnie gotowe, by przejść do następnego etapu, jakim jest zapisywanie liter.

Skąd jednak dziecko ma wiedzieć jak napisać daną literę? Od której strony zacząć?

Nam, dorosłym, wydaje się to banalnie proste – mamy już bowiem ogromna wprawę i piszemy litery niemal „automatycznie”. Tymczasem dziecko musi się tego dopiero nauczyć. Musimy pokazać mu krok po kroku, jak napisać literę „m” lub „a”. Obserwując moją 4-letnią córkę widzę, że pewne sprawy nie są wcale tak oczywiste, jak mogłoby się zdawać. Dlaczego kreśląc literę „a” (mam na myśli małe pisane a) dziecko ma zacząć pisanie od kółeczka, a dopiero potem dopisać laseczkę? Nie jest to coś, co przychodzi naturalnie, dziecko musi się tego dopiero dowiedzieć.

Początkowo możemy podsunąć dziecku wspomniany szorstki alfabet. Jest to pomoc do zmysłowego poznawania liter w izolacji (każda tabliczka to jedna litera). Wodzimy dwoma palcami (najpierw swoimi, a potem palcami dziecka) po literze w ten sposób ukazując mu nie tylko prawidłowy kształt litery, ale także kierunek jej zapisu. Jednocześnie wymawiamy głoskę odpowiadającą literze (w przypadku spółgłosek bez zbędnego przeciągania – mówimy krótkie „m”, a nie „myyyy”.) Dziecku, które przechodzi już na etap pisania za pomocą narzędzia pisarskiego (np ołówek) możemy wprowadzać kolejne pomoce np. alfabet żłobiony.

Osobiście bardzo doceniam pomoce, które pozwalają na samodzielne korzystanie z nich przez dziecko. Nie zawsze bowiem mam czas, by towarzyszyć Łucji w jej pracy.

Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam pomoc, która idealnie „wpasowała” się nie tylko w moment zainteresowania Lusi literami, ale także w jej (i moją!) potrzebę samodzielnej pracy. Niedawno do naszego domu trafił żłobiony alfabet ze sklepu Uczymy i Bawimy.

Ogromną zaletą tej pomocy jest właśnie możliwość samodzielnego korzystania z niej przez dziecko. Wystarczyła krótka prezentacja, by Lusia sama mogła sięgać po alfabet tyle razy, ile sama zechce – poznając tym samym kolejne litery alfabetu. Postawiłam alfabet w widocznym miejscu na półce z pomocami, skąd małe rączki mogą go w każdej chwili zdjąć.

Do czego służy żłobiony alfabet i jak z niego korzystać?

Żłobiony alfabet to inspirowana metodą Montessori pomoc, która służy do poznawania zapisu wielkich i małych liter. W zestawie znajdują się:

  • 32 tabliczki o wymiarach 9×13 cm,
  • drewniany rysik,
  • pudełko do przechowywania

Każda tabliczka to jedna głoska, ale dwie litery. Wiemy bowiem, że każda głoska ma swój odpowiednik  w dwóch znakach graficznych – litera wielka i mała.

Litery alfabetu (zgodnie z metodą Montessori) są literami pisanymi. Jeśli nie wiecie, dlaczego w Montessori stosuje się właśnie litery pisane to posłuchajcie tego odcinka podcastu Montessori Przy Kawie.

Każda żłobiona litera ma oznaczenie liczbowe i właśnie te oznaczenia sprawiają, że dziecko (które zna podstawowe cyfry) może samodzielnie poznawać zapis kolejnych liter. Wystarczy wytłumaczyć dziecku, co oznaczają cyfry oraz jedną zasadę – pisanie zaczynamy od kropeczki w kierunku, który wskazuje strzałka. Brzmi to na zdecydowanie bardziej skomplikowane niż jest w rzeczywistości. 😉

1 – jeden ruch ręką

1-2 – dwa ruchy ręką = z jednym oderwaniem ręki

Nasz żłobiony alfabet stoi na naszej skromnej półce z pomocami – gotowy i zwarty, by służyć mojej córeczce w procesie poznawania liter. 🙂

Informacje praktyczne:

Alfabet wykonany jest z naturalnych materiałów i zapakowany jest w sposób przyjazny naturze – bez zbędnej folii, w kartonowym pudełku i owinięty papierem dla zabezpieczenia. Ucieszyło mnie bardzo, że nie muszę szukać dodatkowego pojemnika do przechowywania liter i rysika – w zestawie jest idealnie dopasowane pudełko. Każda tabliczka jest dopracowana w nsjmniejszyn szczególe i prezentuje się niezwykle estetycznie. 🙂

 

📎📎📎

Pisanie i czytanie metodą Montessori to niezwykle obszerny temat, którego nie jestem w stanie wyczerpać w jednym krótkim tekście. Jeśli chcecie wnikliwiej go poznać to odsyłam Was w kilka miejsc:

Książka Marii Montessori „Sekret dzieciństwa”, rozdział XXVI pt. Początki nauczania, s. 163-167 Pisanie – Czytanie

Książka Sabiny Guz pt. Metoda Montessori w przedszkolu i szkole, 4.3. Wybrane materiały i zajęcia służące kształceniu językowemu.

Podcast Montessori przy kawie, odcinek 020 – Nauka pisania i czytania metodą Montessori

Mini e-book Kasi Frenczak-Sito pt. 3 pierwsze kroki do nauki czytania i pisania metodą Montessori

Tekst Miriam z mojemontessori.com pt Początki czytania – poziom różowy

Tekst Kasi z zadzieckiem.pl pt Pisanie i czytanie w metodzie Montessori oraz inne teksty na jej blogu.

 

Pozdrawiam,

Martyna

__________________________________________________________________________________________

 

Po więcej ciekawych treści, jak zawsze zapraszamy na nasze konta na Instagramie.

@boso_w_przygode

Magda magda_i_sasanki

Martyna boso_w_przygode

 

 

 

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
error0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *