Sztuką jest stworzyć książki dla dzieci poruszające ważne i trudne kwestie – pokazać samotność, rozłąkę, śmierć i to w dodatku w sposób prosty, nieprzegadany, delikatny i bardzo wysmakowany. Benji Davies to autor, któremu to się udaje, jego opowieści „Mój wieloryb” i „Cudowna wyspa dziadka” traktują o rzeczach istotnych, w sposób wzruszający i wymowny, ale zarazem lekki i bez zbędnego patosu. Choć minimalistyczny tekst nie tłumaczy wszystkiego, ilustracje dopowiadają to, co trzeba, zostawiając nas z uśmiechem pewności szczęśliwego zakończenia.

Mój Wieloryb 

Benji Davies

Książka opowiada o małym chłopcu żyjącym nad morzem. Noi mieszka z  tatą, który każdego ranka wypływa łodzią rybacką na połów i wraca dopiero po zmroku. Pewnego dnia, po nocnym sztormie, Noi odnajduje na plaży małego wieloryba. Chce go uratować, dlatego przenosi go do domu i wkłada do swojej wanny. Chłopiec obawia się trochę, reakcji taty, dlatego próbuje utrzymać sprawę w tajemnicy. Prawda jednak wychodzi na jaw, ale na szczęście tata się nie gniewa. Przytula syna – dociera do niego to, że Noi czuje się bardzo  samotny. Tata i syn wypływają razem w morze i zwracają wolność wielorybowi. Noi tęskni za swoim przyjacielem,  wierzy, ze jeszcze go kiedyś zobaczy…

„Mój wieloryb” to książka o fascynującej przygodzie, ale nie tylko – to też opowieść o samotności i potrzebie przyjaźni, o ojcowskiej miłości i wyrozumiałości. Także o empatii i o pomaganiu. Tekstu tutaj niewiele, ale wszystko czego potrzeba dopowiadają ilustracje – bardzo nastrojowe, zapadają w pamięć. Nic dziwnego, że książka zdobyła wiele nagród, w tym prestiżową Oscar’s First Book Prize 2014.

Cudowna wyspa dziadka

Benji Davies

Na tyłach domu Syda stoi dom dziadka. Chłopiec bardzo lubi go odwiedzać. Pewnego razu jednak dom wydaje się pusty, a dziadka nigdzie nie ma. Syd odnajduje go na strychu – wśród licznych pamiątek z egzotycznych podróży. Przez ukryte wcześniej drzwi, przechodzą na statek,  płyną przez ocean stromych dachów. Po długim rejsie trafiają na piękną wyspę. Poznają każdy jej zakątek i wciąż odkrywają nowe cuda.  Spędzają czas bardzo aktywnie,  dziadek nie potrzebuje już swojej laski. Zbliża się czas powrotu. Dziadek  wyznaje wnuczkowi, że zamierza zostać na  wyspie już na zawsze.  Chłopiec żegna się z dziadkiem i chociaż wie, że będzie mu go bardzo brakowało, wyrusza w powrotny, samodzielny rejs. Następnego dnia biegnie do pustego domu dziadka. Syd sprawdza na strychu, ale niestety dziadka tam nie ma. Ani jego, ani dużych, metalowych drzwi. Syd ma wrażenie, że nigdy ich tak naprawdę nie widział. Chłopiec słyszy pukania w szybę. Na parapecie leży koperta. Co się w niej znajduje? Sprawdźcie sami! 🙂 Nie mogę przecież zdradzić wszystkiego 😉 Ostrzegam tylko, że sięgnięcie po książkę grozi wzruszeniem!

Podobnie jak z poprzednią książką mamy tutaj dwa poziomy opowieści – pierwszy to niesamowita przygoda, ciekawa historia podróży chłopca i jego dziadka. Drugi poziom to mądra i delikatna opowieść o odchodzeniu i rozstaniu. Książka może stać się dobrym pretekstem do rozmowy o śmierci i przemijaniu – rajska wyspa  to miejsce piękne i bezpieczne, dziadek zostaje tam szczęśliwy i otoczony przyjaciółmi. Syd czuje pustkę, ale jest spokojny o swojego dziadka, wie że tamten znajduje się we wspaniałym miejscu.

🍃🍃🍃

Dwie wyjątkowe książki, które traktują o rzeczach ważnych, nie zawsze łatwych. Ich lektura może stać się dobrym wstępem do rozmowy o trudnych emocjach. Dobrze napisane i pięknie zilustrowane. Nic dziwnego, że zostały docenione na całym świecie, fajnie, że od niedawna dostępne są również w polskim tłumaczeniu.

Pozdrawiam!

Magda

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

Jeden komentarz

  1. Pingback: Książki dla dzieci na lato i wakacje. – Sasanki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *