Wpisy z pomysłami na aktywności inspirowane metodą Montessori cieszą się dużą popularnością. Nic dziwnego – zwykle takie pomoce są proste w przygotowaniu, a dają dziecku wiele radości i wspierają jego rozwój.

Dzisiaj mamy coś dla trzylatków. Są to pomysły na aktywności, które dorosłym mogą wydawać się wręcz banalnie proste – są to ćwiczenia życia praktycznego oraz z zakresu sensoryki. Dzięki takim aktywnościom trzyletnie dziecko ćwiczy precyzję ruchu, rozwija koordynację wzrokowo-ruchową i ćwiczy sprawności, które potem przydają się w codziennym życiu. Na przykład takie „zwykłe” przelanie wody z dzbanka do dzbanka to nie tylko trening motoryki małej – czynność wiąże się również z ogromną koncentracją, byciem uważnym, ćwiczeniem cierpliwości.

Dla porządku i przejrzystości postanowiłyśmy podzielić się dzisiaj z Wami sześcioma pomysłami. Kolejna porcja inspiracji w drugiej części wpisu, już niebawem! 🙂

Przekładanie szczypcami

🌿🌿🌿

I znowu motoryka mała (praca szczypcami to świetne ćwiczenie mięśni ręki, wzmacnianie paluszków) i koordynacja wzrokowo-ruchowa.

Niepozorna czynność – przekładanie muszelek, pomponów, makaronu, innych drobnych przedmiotów za pomocą szczypców może stanowić spore wyzwanie dla dziecka 🙂

 

Przekładanie za pomocą łyżki

🌿🌿🌿

Ćwiczenie precyzji ruchu, wzmacnianie paluszków i nadgarstków. Idealnie nadają się do tego zadania drobne koraliki (oczywiście jeśli dziecko nie ma tendencji do brania takich przedmiotów do buzi), ale może być też ryż, soczewica albo inne sypkie produkty. Na zdjęciu widzicie malutką łyżeczkę, w której zmieści się jedynie mała szklana kulka.

Przelewanie

🌿🌿🌿

Rozwój koordynacji wzrokowo-ruchowej, ćwiczenie mięśni rąk. A przede wszystkim NAUKA SAMODZIELNOŚCI – przelewanie jest czynnością praktyczną, ta umiejętność jest nam potrzebna właściwie codziennie, dlatego warto dać dziecku możliwość ćwiczenia jej na przykład w wersji zaprezentowanej poniżej.

Idealnie sprawdzą się do tego dwa dzbanuszki na tacy. Dodatkowo dajemy dziecku ręcznik / ściereczkę, by mogło wytrzeć rozlaną wodę.

Zbieranie wody gąbką

🌿🌿🌿

Ciekawą wersją aktywności z wodą jest zbieranie wody za pomocą gąbki. Aby przenieść wodę z jednego pojemnika do drugiego należy wykonać kilka czynności dłonią – to niezwykle ciekawe zadanie dla 3-latka. Spróbujcie!

Dobieranie w pary

🌿🌿🌿

Dobieranie w pary drobnych przedmiotów to świetne ćwiczenie na spostrzegawczość i motorykę małą. Przy okazji można używać pojęć „takie same”, „podobne” i „różne”.

Pudełko to pojemnik do robienia kostek lodu. Jest w nim 21 otworków, więc tyle par różnych przedmiotów przygotowałam. Wśród nich: guziki, ozdoby różnego typu, muszelki, kamyki, listki.

Przewlekanie przez dziurki

🌿🌿🌿

Doskonałym ćwiczeniem motoryki małej jest również przewlekanie przez sznurówki przez dziurki – to taki wstęp do umiejętności szycia. Wystarczy przygotować szablon – wyciąć np. kształt koła z grubszego kartonu i dziurkaczem zrobić otworki dookoła. Do tego dołączamy sznurek lub tasiemkę. Ważne, by na początku dać dziecku sznurek/sznurówkę z twardą, sztywną końcówką, którą łatwiej jest przewlec przez dziurki. DIY nie jest dla Ciebie? Zerknij na gotowy zestaw. Koło i sznurówka ze zdjęcia poniżej pochodzi właśnie z niego.

🌿🌿🌿

Wszystkie powyższe ćwiczenia sprawdzą się jako aktywności wyciszające.

3-letnia Lusia sięga po przygotowane pomoce o różnych porach dnia, ale najwięcej radości dają jej te, które przygotowuję dla niej o poranku. Dość często zdarza się, że wstaję zanim jeszcze Łucja się obudzi i mam czas, by postawić na jej stoliku tacę z nową pomocą. To dla niej niespodzianka i myślę, że element nowości działa zachęcająco. Choć oczywiście nie zawsze od razu ma ochotę sięgnąć po to, co dla niej przygotowałam i woli robić coś zupełnie innego. Staram się jednak uwzględniać aktualne zainteresowania Lusi, fazy wrażliwe oraz jej możliwości i zwykle chętnie pracuje z nowymi pomocami. Jeśli jakaś aktywność spodoba jej się wyjątkowo, sama prosi, aby ją dla niej przygotować ponownie.

Jak widzicie nie trzeba wiele, by przygotować dla dziecka ciekawą pomoc rozwojową. Czasem chwytam po prostu za dwie miseczki z kuchennej szafki, wsypuję garść fasoli i dołączam łyżkę. Innym razem tworzę bardziej rozbudowane pomoce wymagające ode mnie większego zaangażowania. Ideałem byłoby, gdybym postawiła te wszystkie pomoce na półkach, aby Lusia mogła po nie sięgać w dowolnym momencie dnia. Niestety ze względów (wielkość mieszkania) nie mogę postawić na półkach wielu pomocy jednocześnie. To nic! Przygotowywanie pomocy dla córki sprawia mi ogromną radość, a obserwowanie, jak pracuje i się rozwija daje wiele satysfakcji. A dzięki pomocom inspirowanym metodą Montessori nasze poranki są naprawdę przyjemne. 🙂 Jeśli macie ochotę na codzienną dawkę inspiracji to zapraszam do obserwacji mojego konta @boso_w_przygode na Instagramie

A co sprawdza się u Was? Podzielcie się w komentarzu pomysłami na podobne aktywności.

Martyna

 

 

 

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
error0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *