Bez wątpienia sytuacja, która przytrafiła się nam wszystkim w ostatnich tygodniach (albo już miesiącach) to wielka próba. Konieczność pozostania w domu przez dłuższy czas bez możliwości (lub z bardzo ograniczoną możliwością) wyjścia na zewnątrz spowodowała, że w głowach wielu rodziców pojawiło się pytanie: Jak mogę zapewnić mojemu dziecku trochę ruchu w czterech ścianach mieszkania?

Długo myślałam nad zakupem sprzętu, który zająłby na chwilę Lusię i pomógł rozładować jej nieposkromioną energię. Już wiele miesięcy temu zastanawiałam się nad zakupem drewnianego bujaka, który bardzo mi się podobał. Był jednak pewien aspekt, który bardzo nas ograniczał – powierzchnia naszego mieszkania. Bujak jest bowiem sprzętem, który zajmuje dużo miejsca. Co zatem? Do głowy przychodziło mi kilka innych rozwiązań. Może huśtawka? Albo ścianka wspinaczkowa? Żadne z nich nie wydawało mi się jednak idealne.

💛💛💛

Pewnego dnia zobaczyłam w Internecie drewniany sprzęt do wspinania, który zachwycił mnie od pierwszego spojrzenia. Natychmiast skojarzył mi się z trójkątem Emmi Pikler.

Tym sprzętem był wspinak od Bujo-Lujo. Pytanie brzmiało: czy można go złożyć po zabawie? W naszym niewielkim mieszkaniu każdy centymetr robi różnicę. Odpowiedź na moje pytanie brzmiała: Tak! Wspinak złoży bez problemu każdy, kto może go unieść. Sprawa była więc przesądzona, a wspinak jest od jakiegoś czasu u nas.

Do czego potrzebny jest domowy plac zabaw?

Składany wspinak jest jednym z najbardziej wszechstronnych, a tym samym jednym z najbardziej przydatnych przedmiotów do rozwijania umiejętności motorycznych dzieci. Mnie przychodzi naturalne skojarzenie z trójkątem Emmi Pikler, który daje możliwość rozwijania wszelkiego rodzaju umiejętności odpowiednich do wieku dzieci. Wspinaczka po szczeblach daje poczucie miejsca położenia ciała w przestrzeni. Dziecko na okazję sprawdzić i doskonalić swoje umiejętności wspinania się przy użyciu nóg, rąk i całego ciała.

2w1 czyli zjeżdżalnia i ścianka wspinaczkowa

Zjeżdżalnia, którą kupiliśmy w zestawie jest dodatkową atrakcją.  Jej wymiary to 147×57 cm a zjeżdżalnia to właściwie nie do końca precyzyjna nazwa. Zjeżdżalnię mamy z jednej strony deski, z drugiej mamy kolejną atrakcję. Ponieważ zjeżdżalnia jest osobnym elementem można dostosować kąt jej wznoszenia w zależności od umiejętności dziecka i jego odwagi – wystarczy położyć deskę na wyższym lub niższym szczeblu wspinaka. Ale to jeszcze nie wszystko! Zjeżdżalnię można obrócić. Z drugiej strony mamy ściankę wspinaczkową, po której dziecko może się wspinać. My wybraliśmy tę wersję, ale istnieje możliwość dostosowania zjeżdżalni do własnych potrzeb – zamiast drewnianych chwytów do wspinaczki można wybrać tradycyjne szczebelki.

Wytrzymałość i rozmiar

Wspinak Bujo-Lujo to solidny i wytrzymały sprzęt. Ma spore rozmiary i może służyć dzieciom w różnym wieku. Zmierzyłam nasz wspinak i jego wymiary po złożeniu są następujące: szerokość ok 67 cm, wysokość wraz z uchwytami 120 cm, głębokość 31 zm (w miejscu bez uchwytów) i 39, 5 cm wraz z uchytami. W paczce, którą otrzymaliśmy nie było gotowego wspinaka, lecz elementy do złożenia go w całość i szczegółowa instrukcja. Zaraz po złożeniu mój mąż (który nie jest chucherkiem ;-)) przetestował wspinak kilka razy. Wszedł po szczebelkach i zszedł bez najmniejszego naruszenia konstrukcji. Zresztą, ja też testowałam naszą nowość. 😉

Estetyka

Wspinak jest wykonany ze sklejki liściastej (brzozowo-olchowej) i wygląda bardzo estetycznie. Nasz wpinak stoi w mieszkaniu rozłożony niemal na stałe – składamy go na noc. Cieszy mnie, że jest estetycznie wykonany i dobrze się wkomponował w przestrzeń. Wygląd nie jest oczywiście pierwszym kryterium wyboru, ale dla mnie jest ważny. Kolor naturalnego drewna był najlepszym wyborem do naszego wnętrza, ale jeśli Ty stawiasz na żywe kolory, to Bujo-Lujo ma również w ofercie wspinak w pięknym odcieniu żółtego.

Wygodne chwyty na górze

Jak już wspomniałam, wspinak złoży bez problemu każdy, kto go uniesie, ale uchwyty na górze pomagają nie tylko w uniesieniu sprzętu i wygodnym złożeniu przez osobę dorosłą. Obserwując Lusię widzę, że nieustannie z nich korzysta – przytrzymuje się przechodząc z jednej strony na drugą. Wykorzystuje okrągłe otwory również do innych – bardziej szalonych pomysłów – np. lubi na nich stawać. 😉 Uchwyty są duże i mają wygodny kształt – dziecko bez problemu może je chwycić.

Zestaw wspinak + zjeżdżalnia ma jeszcze inne (mniej typowe zastosowania).

Jak wiadomo dziecięca wyobraźnia nie zna granic, więc testujemy zestaw na wiele sposobów. Był już domkiem, zwaloną kłodą nad urwiskiem i… galerią sztuki. 😉 Na zdjęciach poniżej widać kilka nietypowych zastosowań. Pewnego dnia położyłam zjeżdżalnię tak, by jeden jej koniec opierał się o szczebelki wspinaka, drugi zaś położyłam na oparciu kanapy. Tak oto pojawiły się nowe możliwości – przechodzenie po desce i „domek”, który powstał pod nią. Czy mówiłam już, że dziecięca wyobraźnia jest nieskończona? 😉

Nie skłamię pisząc, że zestaw od Bujo-Lujo to nasza najlepsza inwestycja ostatnich tygodni.

Nasz zestaw bynajmniej nie podbiera ściany. 😉 Jest codziennie w użyciu, a Lusia wykorzystuje go na wiele sposobów. Na początku wielką atrakcją była zjeżdżalnia, potem Łucja testowała ściankę wspinaczkową. Ostatnio najczęściej korzysta z samego wspinaka – wchodzi i schodzi po szczebelkach, sprawdza, z którego szczebla uda jej się samodzielnie skoczyć.

^^^

Skąd się wzięło Bujo-Lujo czyli jak to się wszystko zaczęło…

Zapytałam Marysię (współwłaścicielkę), jak to się wszystko zaczęło i skąd pomysł na firmę Bujo Lujo. W odpowiedzi dostałam ciekawą historię, którą napisało… życie. <3 Jeśli ciekawi Was skąd nazwa lub chcecie się upewnić, czy produkty są bezpieczne to koniecznie przeczytajcie. Jeśli nie to pędźcie od razu na koniec strony, bo czeka tam kod zniżkowy. 🙂

Jak powstała firma BujoLujo?

Wszystko zaczęło się dwa lata temu, kiedy pewna mama zapragnęła sprawić swoim synom bujak. Chciała, żeby ten bujak był większy od dostępnych na rynku, a ponieważ wiedziała, że ma zdolnych mężczyzn w domu, postanowiła wykorzystać ich umiejętności. Zdolny wujek ochoczo zaprojektował bujak dla siostrzeńców i wyciął płozy ze sklejki na frezarce, a tata zajął się obróbką listewek oraz wykończeniem. Pierwszy bujak stworzony przez Bujo-Lujo miał listewki dębowe i płozy ze sklejki 1cm. Robił wrażenie! Był ogromny i chłopcy spokojnie bawili się na nim we dwójkę. Niestety okazało się, że dobre chęci to nie wszystko i przy tym rozmiarze sklejka jest zbyt cienka, a listewki z drewna nam nie odpowiadają. Trzeba było zrobić drugie podejście. Zainwestowaliśmy w porządną sklejkę 18mm grubości, z której zrobiliśmy nowy bujak w całości, również szczeble. To był strzał w dziesiątkę! Bujak tak nam się spodobał, że postanowiliśmy podzielić się nim ze światem. Tak to się zaczęło. 🙂

Skąd pomysł na nazwę?

Nazwa Bujo-Lujo całkiem przypadkiem została wymyślona przez siostrzeńców. Każdy wyraz to uproszczenie słowa „wujo” w ich wydaniu.

Z czego produkowane są sprzęty i czy są na pewno bezpieczne dla dzieci?

Nasze sprzęty są produkowane ze sklejki liściastej. Oferujemy sklejkę naturalną zaimpregnowaną jedynie olejem kokosowym i melaminowaną, w kolorze żółtym, który chyba stał się takim naszym znakiem rozpoznawczym. Cieszy mnie to niezmiernie, bo kocham ten kolor, szczególnie w odcieniu słonecznikowym 💛
Klienci często pytają o bezpieczeństwo w kwestii emisji szkodliwych substancji. Producent naszej sklejki posiada na nią certyfikat E1, który gwarantuje, że sklejka jest bezpieczna pod tym względem.

Na zdjęciu Patrząc od góry  #bujolujoteam prezentuje się następująco: siostrzeniec Młodszy, Marysia (matka Siostrzeńców), Bujo Lujo (żółty sweter), Siostrzeniec Starszy, Tata Siostrzeńców.

^^^

Jesteśmy naprawdę zadowoleni z naszego domowego placu zabaw.

Lusia ma prawie 4 lata i zestaw wspinak & zjeżdżalnia sprawdza się idealnie. Ona świetnie się bawi, a my – rodzice – cieszymy się, że rozwija motorykę dużą wykorzystując bezpieczny sprzęt.  Myślę, że zestaw taki, jak nasz najbardziej spodoba się dzieciom w wieku 1-6 lat, u których potrzeba ruchu jest bardzo silna.Jeśli tak, jak my, szukasz solidnego sprzętu, który wytrzyma dzikie harce najlepszych specjalistów od motoryki dużej (czyt. dzieci) to wspinak Bujo-Lujo będzie strzałem w 10.

 

^^^

Bujo-Lujo przygotowało zniżkę dla czytelników bloga i obserwatorów mojego konta @boso_w_przygode na Instagramie. Przy zamówieniu wystarczy wpisać hasło bosowprzygode, a wówczas otrzymacie 5% zniżki na WSZYSTKIE PRODUKTY. Promocja działa przez 2 miesiące.

 

Udanej zabawy!

Martyna

^^^

Po więcej ciekawych aktywności inspirowanych  naturą, Montessori i sztuką zapraszamy na Instagram

Magda @magda_i_sasanki

Martyna @boso_w_przygode

@boso_w_przygode
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
error0

Jeden komentarz

  1. Wow! No to teraz będę chodzić po domu i rozważać… Wydaje się to super opcją, my mamy ogromny salon i nie jest jakoś specjalnie zagospodarowany, raczej przestrzeń jest dla dzieciaków do biegania i szaleństwa… ale taki domowy plac zabaw raczej by im tego nie ograniczał. Mam mocną zagwostkę skąd teraz wytrzasnąć na to 1k 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *