Lubię aktywności, które łączą w sobie wiele działań. Malowanie jesiennych ornamentów z wykorzystaniem liści, farby i wałków połączyło w sobie kilka naszych ulubionych zajęć.

🍁🍂🍁

Kontakt z przyrodą 

Podczas rodzinnego spaceru zbieraliśmy liście, które potem wykorzystaliśmy do artystycznych działań z farbą. Wyprawa do lasu była doskonałą okazją do kontaktu z przyrodą, odkrywania nowych leśnych ścieżek i ruchu na świeżym powietrzu.

🍁🍂🍁

Tworzenie i kreatywność

Malowanie farbami (i inne twórcze działania) to okazja do rozwijania wyobraźni, kreatywności i stworzenia dzieła sztuki (na miarę możliwości kilkulatka). 🙂 To też ważna lekcja dla rodzica – możliwość ćwiczenia i pielęgnowania wartościowych cech. Czasem wydaje nam się, że pomagamy, że uczymy czegoś dziecko, a tak naprawdę zabieramy mu przestrzeń na rozwój i radość z tworzenia.

🍁🍂🍁

Sensoryka i… dużo brudzenia

Mam poczucie, że malowanie farbami to zawsze dla mnie wyzwanie. 😉 Ćwiczę swoją cierpliwość i umiejętności organizacyjne. Moja córka to ten typ, który maluje „całą sobą”. Oznacza to, że jest po prostu wymalowana od stop do głów. 😉 Lubi pomalować sobie ręce i nogi, a nawet twarz. Podczas malowania liści skorzystała z okazji i pomalowała sobie (i mnie!) paznokcie na różowo. Liściowe ornamenty miałyśmy na stopach i rękach. Lubimy takie multisensoryczne doznania! 🙂 Zobaczcie, jak się świetnie bawiłyśmy.

Co jest potrzebne do malowania jesiennych ornamentów?

  • duża kartka papieru, u nas do wszelkich prac plastycznych sprawdza się papier z rolki,
  • farby plakatowe do wyciskania, u nas takie,
  • wałki piankowe w różnych rozmiarach, np. takie,
  • duuużo liści o różnych kolorach i kształtach,
  • płachta do okrycia podłogi (my korzystamy ze starej zasłony prysznicowej).

Liście o rożnych kształtach ułożyłyśmy razem z Lusią na papierze. Na niektórych liściach rozlałam kleksy farby w różnych kolorach. Chwyciłyśmy za wałki i zaczęłyśmy kreatyną zabawę! 🙂

   

Kilka razy dokładałam farbę wykorzystując różne kolory. Nakładanie kolejnych warstw farby i wałkowanie dało ciekawy efekt. Kiedy podniosłyśmy liście naszym oczom ukazały się jesienne kolorowe ornamenty. Nie obyło się bez brudzenia, rozchlapywania i malowania… paznokci u nóg. Innymi słowami: ZABAWA BYŁA PRZEDNIA. 🙂

Koniecznie wypróbujcie tę zabawę zanim opadną wszystkie jesienne liście!

Martyna

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *