Dzisiaj kilka słów o wyjątkowej książce. Lusia dostała na święta trzeci tomik przygód jej imienniczki  – uroczej Lusi.  Historia zapisana na kartonowych stronach jest niezwykle prosta, a teksty krótkie. Książka jest na tyle przystępna, że Lusia (19 miesięcy) potrafi wysłuchać jej w całości.

Ślimak Adrian znajduje jajka, z których wykluwają się pisklęta. Maluchy potrzebują ciepła i opieki, które Lusia i jej przyjaciele spróbują im zapewnić. Czy znajdą odpowiedniego opiekuna i jak potoczy się ich los? O tym przeczytajcie w książce „Lusia i przyjaciele. Pisklęta”.

O walorach tej książki stanowią niewątpliwie ilustracje. Osobiście bardzo lubię twórczość i wyjątkowy styl Kanadyjki Marianne Dubuc. Pisałam już o jej książkach. Tutaj i tutaj o serii „Lusia i przyjaciele”, a w innym wpisie o zabawnej książce „Dzień dobry. Poczta!”,którą szczególnie polecam. Gwarantuję, że ilustracje wprawią was w wyśmienity nastrój. 🙂

IMG_9473IMG_9474IMG_9476IMG_9477IMG_9478IMG_9479IMG_9480IMG_9481IMG_9485IMG_9486IMG_9483

„Lusia i przyjaciele. Pisklęta”

Wydawnictwo Łajka 2017

Autor: Marianne Dubuc

Ilustracje: autorka

Liczba stron: 20

Oprawa całokartonowa

Wiek czytelnika: 1+

 

Miłego czytania! <3

Martyna

 

 

Jeśli spodobał ci się ten wpis, proszę, podziel się nim ze znajomymi, korzystając z poniższych przycisków i polub naszą stronę na facebooku, żeby być na bieżąco (klik).

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *