Tym razem w zestawieniu mam dla Was same anglojęzyczne pozycje. Od samego początku towarzyszą nam książki w języku obcym. Staram się w miarę często po nie sięgać. Czasami tylko je przeglądamy i bawimy się interaktywnymi elementami, czasami nazywamy, liczymy, a czasami czytam Helence wszyściusieńko, a ona słucha i wcale jej nie przeszkadza, że to jakoś dziwne i mniej zrozumiale brzmi 😜  Wyjątkiem od tego są te książki, które zna po polsku – tak jest na przykład z „Idziemy na niedźwiedzia” – odkąd zna polską wersję nie ma mowy o żadnej innej.

1. Pantone. Colour Puzzles

Wyd. Abrams

Każda rozkładówka to jeden kolor, ale w czterech odcieniach. W dodatku po lewej stronie mamy ilustrację z puzzlami a po prawej otwory, do których można włożyć puzzle. Rozwijające nie tylko maluchy – wreszcie umiem rozróżnić łososiowy pomarańczowy od pomarańczy rozgwiazdy… 😜 Książkę można kupić np. tutaj

2. British Museum: Colours

  British Museum: Numbers

Wyd. Nosy Crow

Moje  perełki znalezione w TKMaxx (można je kupić też na przykład tutaj). Książki do nauki kolorów i liczenia z ilustracjami, które przedstawiają zbiory Muzeum Brytyjskiego. Ryciny, arcydzieła malarskie, wytwory różnych epok, przeróżnych kultur. Na końcu znajdziemy krótki opis wszystkich artefaktów oraz kody qr dzięki którym dotrzemy do wielu ciekawostek. Jak dla mnie prosty i zarazem świetny pomysł na to, by od najmłodszych lat pomagać dzieciom obcować ze sztuką i różnorodnością kulturową. 

3. One, Two, Peekaboo!

Georgie Brikett; Wyd. Campbell

Proste i jednocześnie ładne, kolorowe i ciepłe ilustracje, nieskomplikowany rymujący się tekst i elementy interaktywne (filcowe okienka) – ta książka ma wszystko czego potrzeba, by spodobać się najmłodszym. Do kupienia np. tutaj

4. On the Go

Sarah Powell / il. Dan Green; Wyd. Priddy Books

Na każdej rozkładówce mamy jeden środek lokomocji i dwa – trzy okienka do odkrycia. Helka bardzo lubi tę książkę. Teksty są długie i nierymowane, dlatego najczęściej czytam na głos tylko niektóre z nich. Jak widać po okienku,  największe zainteresowanie wzbudza helikopter ratowniczy. 🚁 Kolejny tytuł z TKMaxx…

5. At the Animal Ball

Ella Bailey; Wyd. Ivy Kids

Książka pełna tańców i wygibasów – klaskania, tupania, piruetów. Strony są podzielone na trzy części, tak by poszczególnym postaciom można było zmieniać stylizacje bohaterów. Po lewej stronie znajduje się tekst z instrukcją i zachętą do włączenia się w radosne pląsy. Do kupienia np. tutaj.

Gdzie kupujemy nasze książki?

  • TKmaxx – ceny bardzo konkurencyjne, ale nigdy nie ma pewności, że coś fajnego upolujemy – asortyment nie jest stały. Bywa, że nie wiem, co wybrać, bo najchętniej wyszłabym ze sklepu z dwiema półkami książek, a bywa też tak, że nic ciekawego w sklepie nie znajduję..
  • sklepy z używaną odzieżą i tzw. garażówki – sporo pozycji z naszej biblioteczki to właśnie książki używane. Nie przeszkadza mi to, że ktoś już czytał te książki (dopóki śladów placków i spaghetti na nich nie znajdę) Dla mnie takie rozwiązanie jest ekonomiczne i ekologiczne. A perełki za dwa złote cieszą jeszcze bardziej  😜
  • Księgarnie internetowe – tu polecam zwłaszcza  Księgarnię Kangurek, która kilka razy w roku dodatkowo ma w swojej ofercie ogromny wybór książek „z drugiej ręki” oraz organizuje tzw. wymienialnie. W księgarni znajdziecie cudowne książki wydawnictwa Usborne i Barefoot Books Zaglądam też czasem na englishbookclub.pl gdzie jest dużo propozycji z Wydawnictwa Scholastic.

I to tyle. A Wy macie jakieś ulubione tytuły zagranicznych książek dla dzieci?

Magda

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *