A gdyby tak… pojechać nad morze?

Zachciało nam się takich widoków! Niektórzy marzyli o posłuchaniu szumu fal, a niektórzy o bieganiu boso po plaży. Wszystkie marzenia się spełniły, bo w babskiej ekipie (Hela + mama + babcia ) ruszyłyśmy na kilka dni do Gdyni.

Dlaczego wybrałyśmy właśnie Gdynię?

  • Łatwy dojazd pociągiem. 

Hela kiepsko znosi dłuższą podróż samochodem, za to podróż pociągiem jest dla niej wielką atrakcją, powiedziałabym, że równie ekscytującą jak samo spotkanie z morzem 🙂 Z Warszawy jechałyśmy lekko ponad trzy i pół godziny i był to na prawdę fajnie spędzony czas.

  • Wszędzie blisko

Piętnastominutowy spacer z dworca do wynajętego mieszkania, a potem jeszcze krótszy spacer i jesteśmy na plaży. A po drodze minęłyśmy wszystkie bardziej lub mniej potrzebne punkty – kawiarnie, piekarnie, drogerie, pięć spożywczych, apteki 😉

  • Duże miasto, ale poza sezonem

Dla mnie zaletą miasta jest spory wybór i różnorodność bazy noclegowej i miejsc, gdzie można zjeść. Plusem są też dodatkowe atrakcje, które pomogą przetrwać niepogodę. Z drugiej strony, nie przepadam za tłumami i dlatego wybrałyśmy się do Gdyni w kwietniu (w tygodniu, a nie w weekend) – plaża momentami świeciła pustkami, nie było głośnej muzyki, tłoku i nieznośnie długich kolejek po gofry ;P

  • Plaża. Dla mnie główną atrakcją Gdyni jest oczywiście morze 🙂 Fajnie, że można na nie popatrzeć również z placu zabaw, który znajduje się na plaży miejskiej. Plac jest naprawdę spory i różnorodny.

plac zabaw na plaży

Plan B na niepogodę.

Co można robić w Gdyni? Stawiać babki z piasku, patrzeć się na fale, przed falami uciekać, wcinać gofry, bawić się na placu zabaw, wybrać się na długi spacer Bulwarem Nadmorskim, podziwiać statki i okręty niedaleko Skweru Kościuszki, wspinać się i huśtać w położonym na granicy Sopotu i Gdyni Adventure Park Kolibki.

Co jednak, gdy pogoda niekoniecznie będzie zachęcała do tych wszystkich aktywności?  Jest kilka ciekawych możliwości:

źródło zdjęcia: experyment.gdynia.pl

W mieście jest też kręgielnia, sale zabaw dla dzieci, kawiarnia z rozbudowanym kącikiem dla dzieci (klik). Warto też sprawdzić aktualny repertuar w Teatrze Muzycznym, Teatrze Miejskim i Teatrze Gdynia Główna.

Nam, z racji krótkiego pobytu i pięknej pogody, udało się dotrzeć jedynie do Akwarium Gdyńskiego. To miejsce zbiera różne opinie, czasem jest wręcz pomijane, jako niewarte uwagi. Nam się jednak bardzo podobało. Hela co chwila wykrzykiwała: „Jobacz jaka jiba!”, miejsce zrobiło na niej duże wrażenie, na nas dorosłych z resztą też. Ryby. płazy i gady – 1500 różnych żywych organizmów. Bardzo ciekawie spędzony czas, w dodatku znowu bez kolejek i tłumów – wiwat Gdynia poza sezonem. 😁

Część ekspozycji stanowią modele, plansze  przedstawiające różnorodne informacje związane z  morzem – np. topografię Bałtyku. Całość z interaktywnymi elementami – tu zdecydowanie jednak odczuwam niedosyt – z pewnością ciekawiej by było, gdyby ta część nabrała nowoczesnego charakteru.

Gdynia poza sezonem bardzo nam się spodobała, zdecydowanie mamy apetyt na więcej, zwłaszcza, że nie dotarłyśmy do (podobno najbardziej malowniczej) plaży w Orłowie.

A Wy lubicie polskie morze przed i po sezonie? Czy może znacie jakieś cudowne nadmorskie miejsca, gdzie nawet w wakacje jest spokojnie i zacisznie?

🐟🐠🐟🐠🐟🐠

Magda

 

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *