Gdy Łucja miała 4 miesiące kupiliśmy nebulizator. Zachorowała wówczas na zapalenie oskrzeli i lekarz zalecił nam podawanie leków właśnie za pomocą nebulizatora. Rzeczywiście kuracja pomogła, a zapalenie oskrzeli nie rozwinęło się w nic poważniejszego. Od tamtej pory Lusia nie miała większych problemów z górnymi ani dolnymi drogami oddechowymi, jednak wciąż sięgamy po nebulizator. Dlaczego i w jakich sytuacjach? Jak zachęcić dziecko do korzystania z nebulizatora? O tym przeczytacie poniżej.

IMG_8988

Jak prawie każdego malucha, Lusię co jakiś czas dopada katar lub kaszel. Zwłaszcza jesienią i zimą, w sezonie infekcji i chorób takie sytuacje zdarzają się dość często. Gdy zauważam, że pojawia się niewielki katar natychmiast sięgamy po nebulizator. Podawanie leków za jego pomocą może zapobiegać rozwojowi problemów oddechowych lub leczyć ostre stany chorobowe. Ma też wiele zalet w porównaniu podawaniem lekarstw drogą doustną.

Nebulizacje nawilżają drogi oddechowe, mogą przynieść ulgę zarówno w katarze jak i w kaszlu. Przy katarze wystarczą inhalacje z roztworu zwykłej soli fizjologicznej, pomagają odblokować nos. Można też zastosować roztwór soli hipertonicznej, która ułatwia rozrzedzanie zalegającej wydzieliny. /źródło: nebule.pl

Nebulizator – co to takiego?

Nebulizator to urządzenie medyczne, które przekształca płynny lek w parę, mgiełkę lub aerozol, dzięki czemu można go wdychać bezpośrednio do rurek powietrznych lub płuc. Wykorzystuje energię elektryczną do wytwarzania sprężonego powietrza, które przekształca płynną postać leku w parę. Ma przewód zasilający, kompresor, rurkę i plastikową komorę, w którą wlewa się roztwór leku. Po włączeniu pojawia się aerozol, który można wdychać przez maskę lub ustnik.

Zalety korzystania z nebulizatora:

Skuteczna podawanie leków

Nebulizatory dostarczają leki tam, gdzie są najbardziej potrzebne – do płuc. W przeciwieństwie do leków doustnych, które potrzebują czasu, aby przejść przez przewód pokarmowy do krwioobiegu, nebulizator bardzo szybko dostarcza lek bezpośrednio do dróg oddechowych.

Zapobieganie

Stosowanie nebulizatora może zapobiegać rozwojowi problemów oddechowych zanim przekształcą się w poważniejsze dolegliwości, a także leczyć nagłe przypadki oddechowe.

Łatwość użycia

Korzystanie z nebulizatora  nie wymaga wiele wysiłku. W przeciwieństwie do inhalatorów, lek w nebulizatorze przepływa na stałe – nie wymaga więc celowego wdychania (zasysania) leku. To bardzo pomocne, gdy nebulizatora używa dziecko – po prostu przykłada się maseczkę do twarzy i można normalnie oddychać.

Mniejsza liczba skutków ubocznych

Terapia nebulizatorem zmniejsza ryzyko wystąpienia działań niepożądanych w porównaniu do podawania doustnego tych samych leków. Zmniejsza ryzyko wystąpienia krótkotrwałych skutków ubocznych, takich jak ból głowy, drżenie lub szybkie bicie serca. Nebulizatory sprawdzają się też przy podawaniu leków sterydowych – dzięki ich użyciu spada ryzyko długotrwałych powikłań takich jak przyrost masy ciała, wysokie ciśnienie krwi, wysoki poziom glukozy we krwi lub podatność na zakażenie.

Jak zachęcić dziecko do korzystania z nebulizatora?

Nebulizator to urządzenie, które wydaje dźwięk. W przypadku naszego nebulizatora nie jest on bardzo głośny, ale jednak jest to dość uciążliwe buczenie. Maluch może się wystraszyć po wciśnięciu włącznika. Tak było u nas. Włączyliśmy nebulizator po dość długiej przerwie i Łucja (prawie 19 miesięcy) zareagowała strachem. Zaczęła machać rączkami i krzyczeć: „Wyłącz!”. Nie zdawałam sobie nawet sprawy, że potrafi prawidłowo użyć tego słowa.

Kolejną sprawą jest nałożenie maseczki. Aby podać lek (czy zwykły roztwór soli fizjologicznej) należy przyłożyć maseczkę do twarzy. Nie chodzi o to, by ją mocno dociskać, ale powinna dość szczelnie przylegać, aby lek dostał się dam, gdzie powinien – do ust, a potem do układu oddechowego. Założenie maseczki w przypadku małego dziecka może stanowić problem.

IMG_8990

Jak sobie poradziłyśmy z tymi wyzwaniami?

Po pierwsze nic na siłę. Spokój przede wszystkim. Wytłumaczyłam w prostych słowach, co będziemy robić i dlaczego. Następnie przyłożyłyśmy maseczkę wyłączonego nebulizatora kolejno ulubionej lali, misiowi i kotkowi. Włączyłyśmy razem nebulizator i wytłumaczyłam, że leci para z lekarstwem. Bardzo pomógł nam filmik z youtube.com, na którym mały chłopiec sam używa nebulizatora. Lusia natychmiast zmieniła swoje nastawienie, gdy zobaczyła jak inne dziecko robi to samo co ona. Po kilku minutach sama trzymała już maseczkę przy twarzy i używała włącznika. Koniec ze strachem!

Jaki nebulizator wybrać?

Nasz nebulizator to Medel Family – wersja dla całej rodziny. Nie wyróżnia się niczym szczególnym, ma klasyczny wygląd bez dziecięcych bajerów. Kupowaliśmy go w pośpiechu i nie miałam wówczas czasu, aby zastanowić się nad wyborem konkretnego modelu. Mój mąż pojechał do apteki i wybrał taki, który wydał mu się najlepszy. Medel Family ma cichy kompresor i działa bez zarzutów. Jeśli jednak Wy chcecie poczytać więcej o tym, jak wybrać nebulizator dla dziecka koniecznie zajrzyjcie tutaj. Jeżeli zaś szukacie nebulizatora dla mini-maluszka to obejrzyjcie ten filmik. To recenzja nebulizatora z dodatkową końcówką-smoczkiem dla najmniejszych bobasów. 

 

Dużo zdrowia!

Martyna

 

*Wszelkie informacje na tematy okołomedyczne zostały zaczerpnięte z artykułów ze stron www.livestrong.com i www.acac.in.

 

***

 

Jeśli spodobał ci się ten wpis, proszę, podziel się nim ze znajomymi, korzystając z poniższych przycisków i polub naszą stronę na facebooku, żeby być na bieżąco (klik).

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

4 komentarze

  1. Jeśli mogę coś dodać, bo jestem nieco z branży nebulizacyjnej – lepiej dobierać nebulizatory zgodnie z tym kto ich ma używać, tzn. jeśli jednym, z użytkowników ma być dziecko to nebulizator powinien być typowo dziecięcy. Tu chodzi o kwestię przepływu powietrza, gdyż nebulizator, który działa za szybko będzie zbyt szybko dla dziecka (nie zdąży ono zainhalować się lekiem) a starsza osoba najwyżej posiedzi przy nebulizatorze nieco dłużej). NEbulizacja dziecka nie powinna przekraczać NIGDY 10 minut (to jest już max maxów, powinna trwać raczej ok 4 minut), a do tego ustnik dla dziecka w kształcie smoczka to niestety badziew, który nie ma medycznego uzasadnienia, gdyż w ten sposób większość leku będzie deponować się w nozdrzach (jeśli jest dysza z wyjściem na nos) lub w samym smoczku, w efekcie czego do faktycznych dróg oddechowych nic praktycznie nie doleci. Dla dziecka powinna być odpowiednia maseczka (koniecznie dopasowana, a nie na siłę przyłożona maseczka dla osoby dorosłej) i bez dziurek, gdyż przez dziurki jest kolosalna strata leku w trakcie nebulizacji. Jeśli nie można takiej znaleźć to najlepiej dziurki zakleić z dwóch stron taśmą klejącą by ją uszczelnić. Rozwiązanie mało subtelne ale skuteczne.

    M
  2. Dziękuję za podpowiedzi. My korzystamy z maseczki dziecięcej dopasowanej do małej buzi. Jeśli chodzi o smoczek przy nebulizatorze to nie mamy takiego „ulepszenia” w swoim nebulizatorze, ale na filmie, który podlinkowałam widać, że ten smoczek ma specjalną dziurkę, przez którą para wydostaje się bardzo blisko noska. Może to jest jakieś rozwiązanie dla maluchów, które płaczą i nie chcą korzystać w ogóle z nebulizacji? Nie twierdzę, że świetne, ale moim zdaniem lepsza taka nebulizacja niż żadna.

  3. Jeśli dziecko płacze to w ogóle nie ma sensu żadna nebulizacja bo lek nie dotrze do oskrzelików w dolnych drogach oddechowych, a krtań lekko liźnie (czyli też bez sensu bo przy leczeniu np.zapalenia krtani trzeba zastosować większą dawkę). Więc szczerze powiedziawszy można sobie nebulizację w trakcie awantury w ogóle odpuścić – a więc przydatne są rady jak dziecko przyzwyczaić do nebulizacji 🙂 Natomiast nebulizacja „przez nos” to trochę takie głaskanie się, bo nic praktycznie nie dotrze dalej niż tylna część nosa, można to stosować w zasadzie li tylko w przypadku soli fizjologicznej, choć jeśli coś można podać bezpośrednio w formie kropli to lepiej po prostu wlać po jednej, dwie kropelki do nosa. A

    M

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *