Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że dam dwuipółletniej Heli pinezki do zabawy, to popatrzyłabym na niego z dużym rozbawieniem  😉

A jednak okazuje się, że te małe ostre przedmioty świetnie nadają się do ćwiczenia motoryki małej, czyli sprawności ruchowej dłoni.

W dodatku jasne się dla mnie stało to, ze nie da się nauczyć dziecko bezpiecznego obchodzenia z ostrymi przedmiotami – np. nożyczkami, czy pinezkami, bez umożliwienia mu dostępu do tych „prawdziwych” narzędzi. 

Dzisiaj mam dla Was inspirację na trening małych paluszków. Pomysł na to jak za pomocą pinezek i gumek recepturek ćwiczyć precyzję ruchu, chwyt pęsetkowy, koordynację oko-ręka  Całość w mocno świątecznym wydaniu, w końcu już niedługo 🎄🌟❄️🎄🌟❄️!

Jak zacząć?

Hela od jakiegoś czasu ma dostęp do nożyczek i pinezek. Przed pierwszym podaniem Helce szpilek uprzedziłam ją, że są ostre. Wyjęłam jedną i powiedziałam „Popatrz, to jest pinezka. Jest bardzo ostra, trzeba uważać, by się nie ukłuć”. Potem delikatnie dotknęłam szpilki palcem i powiedziałam „Ał, ostre!”, następnie wbiłam pinezkę w przygotowany wcześniej kawałek styropianu.  Tyle wystarczyło, Helenka bawiła się pinezkami kilkukrotnie i ani razu się nie ukuła.

Po jakimś czasie zwykłe wbijanie pinezek przestało być atrakcją i wtedy natknęłam się na pomysł Anny z theimaginationtree – bloga, który mnie inspiruje do działania..

Oto lekko zmodyfikowany „przepis”  na świąteczne ćwiczenie dla malucha:

Potrzebne będą:

  • pinezki

  • gumki recepturki

  • ozdoby (duże cekiny)

  • choinka wycięta z grubego kartonu

  • zielona farba

  • brokat

  • pudełko / styropian / tablica korkowa (dla starszych dzieci)

Przebieg:

Hela pomalowała na zielono wyciętą wcześniej (przeze mnie) choinkę. Użyłyśmy farby akrylowej.

By ułatwić Helce rozprowadzenie koloru na całej powierzchni, wyciskałyśmy małe ilości farby w różnych miejscach do rozsmarowywania.

Mokrą farbę posypałyśmy brokatem.

Pomalowaną i świecącą od brokatu choinkę umieściłyśmy na pustym pudełku kartonowym. Jeśli wytniecie choinkę z bardzo grubego kartonu być może podstawka nie będzie Wam potrzebna. Nasza choinka nie była wystarczająco gruba, więc można było się ukłuć ostrzem wbitej w nią szpilki. By zabezpieczyć ostre końcówki można umieścić choinkę na odpowiednio grubej podstawce. Może to być styropian lub korkowa tablica (dla starszych dzieci z uwagi na siłę którą trzeba włożyć, by wbić coś w korek). A może to być, tak jak u nas, kartonowe pudełko (zamknięte, zaklejone). 

Wbijamy szpilki w otwory ozdób – świetnie ćwiczenie precyzji ruchów i koncentracji na zadaniu.

Czas na gumki recepturki.

Takie ćwiczenie to też nauka geometrii 🙂 Po umieszczeniu żółtej gumki (zdjęcie poniżej) Hela wykrzyknęła: „Mamo, zobacz! Trójkąt!”.


Po zabawie pinezkami pudełko można dalej dekorować. Plusem tej aktywności jest też to, że gumki, pinezki, cekiny łatwo zdjąć i przechować do czasu kolejnej zabawy.

Jak Wam się podoba? Spróbujecie?

Pozdrawiam! Magda

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *