Przyglądając się zabawom mojej córeczki zauważyłam, że od jakiegoś czasu bardzo intrygują ją wszelkie tasiemki, troczki i wstążeczki przytwierdzone do zabawek. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że niekiedy bardziej interesują ją zwykłe biało-czarne metki z instrukcją prania niż sama zabawka. 🙂

Przeglądając strony internetowe poświęcone zabawkom dla maluszków inspirowanym metodą Montessori wpadłam na prosty DIY – ulepszoną wersję gryzaka. Do jego zrobienia wykorzystałam gryzak z drewna klonowego MaMari (klik) oraz kilka rypsowych tasiemek – każda o długości 40 cm. Gryzak dostaliśmy w prezencie kilka miesięcy temu i już trochę znudził się Lusi. Postanowiłam go więc udoskonalić. 🙂

Kilka supełków i już. Ileż radości! 🙂

image003image005image007image009image012

PS. Aby tasiemki się nie strzępiły, ich zakończenia opaliłam nad ogniem. Przed podaniem gryzaka maluchowi dobrze byłoby uprać wstążeczki w delikatnym detergencie dla dzieci. Zapewne nie obędzie się bez skosztowania. 🙂

Martyna

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
error0

2 komentarze

  1. Pingback: – #Aktywności malucha 2- co cieszy półroczną Lusię

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *