Moja córka uwielbia chodzić na bosaka.👣👣👣

Odkąd tylko zaczęła stawiać pierwsze kroki (a nawet przedtem) zawsze wybierała wersję bez butów i skarpet. Uwielbia taplać się w błotku, biegać po piachu i stąpać po omszałych kamieniach czy opadniętych liściach. Koniecznie na bosaka! Wiem, że są rodzice, którzy nawet w zimie pozwalają na takie harce. Ja nie mam w sobie tyle odwagi.

Kiedy więc kolejny raz na zimowym spacerze Lusia zapytała, czy może zdjąć buty postanowiłam zrekompensować jej chwilowy brak tej możliwości. Zrobiłam dla niej prostą ścieżkę sensoryczną, z której korzysta w domu. Od dawna myślałam o takim projekcie, ale zawsze wydawało mi się, że gromadzenie potrzebnych rzeczy i wykonanie zajmie mnóstwo czasu, a powstała pomoc zajmie dużo miejsca.

Ścieżka sensoryczna to nic innego, jak zróżnicowane podłoże, po którym można chodzić i odkrywać bogactwo sensorycznych doznań poprzez stopy.

Ostatnio wpadłam na pomysł wykonania miniaturowej wersji takiej ścieżki – w sam raz dla małych stópek mojej córki. 🙂 W kilka minut zebrałam na kuchennym blacie potrzebne materiały i zrobiłam ścieżkę, która cieszy się wielkim zainteresowaniem Lusi.💚

Co jest potrzebne do wykonania mini-ścieżki sensorycznej?

  • zestaw korkowych podkładek pod kubki (u nas 6 sztuk),

  • pistolet do kleju na gorąco +wkłady,

  • materiały o różnych fakturach, wielkościach itd. 

Ja wykorzystałam naturalne materiały, które miałam pod ręką: filcowe kulki, kolorowe szklane koraliki imitujące kamyczki, muszle, kamyki, malutkie szyszki (przywiezione z wakacji), grube kulki tapioki, ziarna soczewicy i fasoli.

  • 30 minut wolnego czasu 🙂

Wykonanie tego projektu zajęło mi dosłownie pół godziny. Po rozgrzaniu pistoletu do kleju sprawa była już banalnie prosta. Po kolei przytwierdzałam przygotowane produkty do podkładek.

UWAGI:

  1. To ważne, żeby materiały na ścieżce miały rożne faktury. Chodzenie po takich samych lub bardzo podobnych materiałach nie będzie ani zabawne, ani rozwijające.
  2. Drobne elementy jak soczewica i małe kamyczki niestety osypują się z podkładek pomimo dokładnego ich przyklejenia. Może warto pomyśleć nad innymi produktami.
  3. Do wykonania ścieżki potrzebny jest klej z pistoletu (nie testowałam innego kleju). Uważam, że pistolet to kleju powinien być w domu każdej kreatywnej mamy. 🙂

👣👣👣

Kiedy Łucja zobaczyła gotową ścieżkę nie musiałam podpowiadać jej co z nią robić.

Natychmiast rozłożyła kwadraciki na podłodze i zdjęła skarpety. Potem wpadła na pomysł dołożenia innych materiałów. Położyłyśmy więc na podłodze dodatkowe muszle, kamyki i drewienka, które trzymam w „sekretnej skrzyni przydasiów”. 😉

Jak jeszcze można wykorzystać taką ścieżkę?

Można:

  • nazywać faktury (szorstkie, twarde, kłujące, miękkie itd.) albo doznania (przyjemne/nieprzyjemne, miłe/niemiłe)
  • zrobić podwójne kwadraciki i wtedy powstanie dotykowe memory
  • bawić się z zamkniętymi/zawiązanymi oczami w nazywanie kształtów, faktur i przedmiotów
  • wykorzystać kwadraciki do różnych zabaw np. z figurkami zwierząt (filcowe kulki doskonale sprawdzą się w roli trawy lub krzaczków, a niebieskie kamyczki mogą imitować wodę).

Nie zmuszajmy dziecka do stawania na kwadracikach, jeśli tego nie chce. Możemy mu pokazać, że sami po nich chodzimy – być może zachęcimy je do spróbowania. Naczelna zasada, która powinna nam przyświecać brzmi: NIC NA SIŁĘ! Jeśli maluch nie ma ochoty to po prostu dajemy mu czas. Może następnym razem zmieni zdanie.

Dlaczego warto chodzić na bosaka i zrobić ścieżkę sensoryczną?

Wszyscy wiemy, że eksploracja zmysłowa jest ważna dla rozwijającego się dziecka. Dzieci uczą się tak wiele właśnie poprzez dotyk, więc warto korzystać z zabaw z wykorzystaniem tego zmysłu (np. dotykowe memory, ugniatanie mas sensorycznych). Jedną z ciekawych propozycji jest ścieżka sensoryczna, która daje mnóstwo doznań zmysłowych. Jej wielką zaletą jest to, że dziecko może nie tylko dotykać jej rączkami, ale również po niej chodzić. Chodzenie boso i badanie reakcji swoich stóp na różne tekstury jest nie tylko zabawne, ale także uczy świadomości własnych zmysłów (wyobraźnia dotykowa) i otoczenia. Stąpanie po takiej ścieżce rozwija zmysł równowagi, koordynację ruchową i dużą motorykę, a przy tym może być świetną zabawą.

Tutaj znajdziecie mnóstwo pomysłów na wykonanie własnej ścieżki sensorycznej, a tutaj przeczytacie obszerny artykuł o tym, dlaczego dzieci powinny chodzić boso. A latem i wiosną można poszaleć z kreatywnością. Może macie niepotrzebną starą drabinę? Zobaczcie jak można ją wykorzystać.

Dobrej zabawy!  🙂

Martyna

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
error0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *