Dzwonek do drzwi. Kurier przyniósł nam paczkę owiniętą folią. Położyłam ją w zasięgu rączek Lusi, a ona natychmiast pobiegła do szuflady krzycząc „ciach, ciach!”. Nawet nie zdążyłam pomyśleć o nożyczkach, a ona już doskonale wiedziała, co należy zrobić. Miała wówczas 16 miesięcy.

Już wtedy zaobserwowałam, że Łucję interesują nożyczki. Jest taka strona w książce „Pucio uczy się mówić”, którą bardzo lubi – Pucio rysuje kredkami, a jego siostrzyczka wycina. Nożyczki robią Ciach! Ciach! Jakie to ciekawe!

Nożyczki przynależą do kręgu przedmiotów tajemniczych i niedostępnych. Leżą sobie w szufladzie i nie można ich brać bez pozwolenia mamy, a w zasadzie to w ogóle nie wolno po nie sięgać… Bo są duże, ostre i można się skaleczyć. Czy na pewno to dobre podejście?

Kiedy podać dziecku nożyczki po raz pierwszy?

Zaczęłam się zastanawiać i trochę poczytałam o tym, kiedy podać maluchowi nożyczki. Znalazłam ciekawy artykuł na blogu mojemontessori.pl, w którym autorka pisze sporo przydatnych informacji. Odwołuje się do AMI (Association Montessori Internationale). Według tego stowarzyszenia można podać dziecku nożyczki właśnie już w 16 miesiącu życia. Czym się kierować? Tak naprawdę wszystko zależy od dziecka. Niektóre maluchy obserwując mamę, tatę lub starsze rodzeństwo zainteresują się nożyczkami bardzo wcześnie. Inne być może sięgną po nie dopiero w wieku przedszkolnym. Z doświadczenia nauczycielki edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej wiem, że warto dawać dziecku nożyczki jak najwcześniej. Gdy potem trafią do szkoły, to narzędzie będzie zapewne w codziennym użyciu. Warto przygotować malucha, by potem widział jak poprawnie trzymać nożyczki i jak ich używać.

Jakie nożyczki wybrać na początek?

Przede wszystkim bezpieczne! Pewnie, że nie dam Łucji do samodzielnego manipulowania dużych i ostrych nożyczek. Na pierwszy raz (16 miesięcy) wybrałam nożyczki… do obcinania paznokci u niemowląt. 🙂 Sprawdziły się doskonale dla zaspokojenia ciekawości, a przez zaokrąglone końcówki nie obawiałam się, że się ukłuje lub skaleczy.

Początkowo Lusia trzymała nożyczki obiema rączkami – podobno to naturalny etap. Na początku dziecko nie potrafi manipulować nożyczkami z użyciem tylko jednej dłoni – to przecież skomplikowana czynność. Nie udało jej się też nic przeciąć. Tak naprawdę interesowały ją same nożyczki i odgłos, który wydają.

Oczywiście pokazałam jej jak się wycina, a nawet przygotowałam mały zestaw do wycinania inspirowany Montessori.  Łucja jednak nie była zainteresowana wycinaniem – okazało się dla niej zwyczajnie za trudne.

Jakich nożyczek nie wybierać na pierwszy raz?

Tępych. Podając dziecku tępe nożyczki sprawimy, że od razu się sfrustruje. Samo utrzymanie nożyczek i wycinanie będzie dla niego nie lada wyzwaniem. Jeśli do tego nożyczki nie będą „współpracowały” to zdenerwowanie gotowe. Zamiast wycinania kartka będzie się rozdzierała.

To może nożyczki z wzorkami? Tak ładnie można nimi wycinać… Jeśli mieliście takie kiedykolwiek w rękach, to wiecie, jak trudno się ich używa. By w kartce powstał ten ładny wzorek potrzeba sporo skupienia i umiejętności. Podałabym takie nożyczki w chwili, kiedy dziecko będzie sprawnie  posługiwało się standardowymi.

A może nożyczki z plastikowymi ostrzami? Wydają się bezpieczne, ale… czy one w ogóle potrafią coś przeciąć? Kiedyś miałam w rękach takie nożyczki i bardzo mnie frustrowało ich używanie, bo przecięcie kartki wymagało naprawdę dużo skupienia i cierpliwości – w innym wypadku kartka się darła albo gięła. Ostatnio jednak odrobinę zmieniłam zdanie na temat takich nożyczek. Będąc w sklepie papierniczym wzięłam do ręki plastikowe nożyczki firmy Maped. Sprzedawca zademonstrował jak przecinają kartkę. Faktycznie, ciachęłam kilka razy i kartka bez problemu została przecięta. Dodatkowym walorem (podobno, bo sama nie sprawdzałam) jest to, że nie da się nimi uciąć włosów. Kto z nas nie miał koleżanki w przedszkolu z grzywką przyciętą w zygzag?! 😉 Ciekawość dziecięca nie zna granic. Pozostawiam więc zakup takich nożyczek Waszym przemyśleniom. Ja preferuję takie z metalowymi ostrzami, a plastikowe owszem mamy, ale wykorzystujemy je do cięcia wałeczków ciastoliny.

A po co w ogóle dawać dziecku te nożyczki? Może da się bez nich obejść?

Pewnie się da… tylko po co? Tym sposobem odmówicie dziecku ćwiczenia mięśni dłoni, małej motoryki, a idąc do szkoły będzie tym, co usłyszy jako pierwsze: „Proszę pani, a on nie umie wycinać!” Co więcej, nożyczki mogą spełnić funkcję diagnostyczną – obserwując w jaki sposób dziecko je trzyma i wycina możemy wychwycić wiele szczegółów związanych z jego rozwojem.

Taki prosty przedmiot, a dzięki nimi dzieci mogą ćwiczyć wiele funkcji. W niektórych przypadkach obserwacja cięcia nożyczkami może być diagnostyczna. Pierwsza kwestia, do której ręki dziecko preferuje brać nożyczki. (…) Druga kwestia jak sobie z nimi radzi. Czy potrafi je prawidłowo trzymać? Czy odwodzi kciuk od reszty ręki? Czy jest w stanie wcelować w to co chce wyciąć? Czy przy wycinaniu występują współruchy np. wystawia język? Jeżeli tak to najprawdopodobniej cięcie sprawia mu trudność i w ten sposób sobie “pomaga”. /źródło: nebule.pl

IMG_9768

Zrobiłam dla Was przegląd nożyczek dla najmłodszych. Okazuje się, że w dziale „nożyczki” znajdziemy mnóstwo możliwości i różności. Są nożyczki z pętlą, nożyczki podwójne i wiele innych dziwnych sprzętów. Sami zobaczcie! To tylko kilka przykładów.

Nożyczki z podwójnym uchwytem

 

dbeab8081a2ebb8bc72da1342354d96f

Nożyczki posiadają podwójne otwory na każdym uchwycie, dzięki którym dziecko może wycinać jednocześnie z opiekunem, który steruje jego pracą. Dziecko korzysta z otworów umieszczonych dalej od ostrza, podczas gdy opiekun używa tych drugich i wspomaga oraz kontroluje pracę podopiecznego. Nożyczki z podwójnym uchwytem idealnie nadają się dla dzieci o ograniczonej sile chwytu, niedowidzących oraz z drżącymi rękami.

Zaokrąglone ostrza ze stali nierdzewnej. /źródło: Hipolit.eu

Nożyczki z pętląfoarfeca-terapeutica_357_2_1468933860

Bardzo lekkie i łatwe w użyciu nożyczki idealne dla dzieci, które jeszcze nie uświadomiły sobie posiadania lewej i prawej ręki. Plastikowy uchwyt w kształcie pętli automatycznie ponawia otwieranie się nożyczek jeżeli zostaje osłabiony nacisk. Mogą być obsługiwane za pomocą kciuka i pozostałych palców lub palców i dłoni. Idealnie nadają się do wspomagania wczesnego rozwoju umiejętności posługiwania się nożyczkami oraz dla dzieci ze specjalnymi potrzebami, które ze względu na słabe ręce lub dłonie nie są w stanie używać standardowych nożyczek.

Wysokiej jakości uchwyt działa na zasadzie sprężyny. Osłona ostrzy jest dodatkowym zabezpieczeniem kiedy nożyczki nie są używane.

Zaokrąglone ostrza ze stali nierdzewnej. Kolor uchwytu – czerwony. /źródło: Hipolit.eu

 

Nożyczki do naciskania

ec9efec4d2cccfa1237e65e68c674f7c.jpg

Nożyczki posiadają uchwyty w kształcie litery „T”. Aby się nimi posługiwać należy umieścić je na stole w taki sposób, aby jeden uchwyt opierał się na płaskiej powierzchni, a drugi znajdował się na górze. Naciskanie od góry powoduje zamykanie się ostrzy, natomiast odpuszczanie – otwieranie się nożyczek, które stają się gotowe do następnego cięcia. Nożyczki mogą być używane na dwa sposoby. Pierwszy to z nieruchomą kartką – cięcie polega na przesuwaniu nożyczek po stole, podczas gdy papier jest w ustalonym położeniu. Drugi sposób – nieruchome nożyczki, a przesuwany jest papier. Zaokrąglone ostrza ze stali nierdzewnej. /źródło: Hipolit.eu

***

Jeśli już wybierzecie odpowiednie nożyczki to należałoby pokazać dziecku jak się nimi posługiwać. To może okazać się sporym wyzwaniem, bo dla nas dorosłych ta czynność jest już dosyć oczywista. Dziecko zaś dopiero zaczyna swoją przygodę z tym wymagającym narzędziem, a być może trzyma je po raz pierwszy i nie należy o tym zapominać 😉 Zanim podamy do wycinania zwykły papier możemy wybrać inny materiał, który pomoże przygotować rączki do wycinania tradycyjnego. Szukając pomysłów trafiłam na ciekawy tekst, który zainspirował mnie do przygotowania dla Lusi zabaw z wykorzystaniem z wykorzystaniem nożyczek. Cały tekst znajdziecie tutaj.

Co zamiast/oprócz papieru?

1. Ciastolina

Może to być np ciastolina kupiona w sklepie (np.Play Doh®) albo ciastolina DIY (my korzystamy chętnie z tego prostego przepisu). Jeśli macie już przygotowaną ciastolinę i miejsce do pracy wystarczy wałkować paluszkami jej kawałeczki tak, aby powstały długie wałeczki/węże/naleśniki (jak wolicie!) 😉 Przygotowywanie takich wałeczków jest świetną aktywnością motoryczną samą w sobie. Potem należy zademonstrować maluchowi jak się przecina je na kawałki, a dalej to już sprawa się sama potoczy!

 

2. Plastelina

Plastelina jest materiałem nieco twardszym niż ciastolina, więc jej przecinanie to trochę trudniejsza sztuka. Należy kupić standardową plastelinę w kolorowych wałeczkach, które będą gotowym materiałem do cięcia. Co ważne, musicie mieć pewność, że wasze dziecko ma już za sobą etap wkładania przedmiotów do buzi albo cały czas miejcie malucha na oku, kiedy bawi się plasteliną. Osobiście nie znam przepisu na domową jadalną plastelinę. W papierniku kupiłam gotową plastelinę z oznaczeniem 1+. Jest bardziej plastyczna i miękka niż standardowa plastelina, dzięki czemu małe dziecko łatwiej może ją formować.

3. Piankowe arkusze

Cięcie arkuszy piankowych to trochę taka symulacja cięcia papieru. Co istotne, są one grubsze niż papier, a zatem dają trochę większy opór. Nożyczki nie poruszają się zbyt szybko, więc wycinając można ćwiczyć swoją precyzję. Dodatkowo można narysować na arkuszach pianki grubą linię prostą, aby maluch rozpoczął trening wycinania wzdłuż linii.

4. Włóczka lub wełenka

Cięcie włóczki może okazać się największym wyzwaniem ze wszystkich wymienionych. Jest ona po prostu cienka, może być trudna do utrzymania w małych paluszkach. Ta czynność daje jednak doskonałą praktykę w zakresie umiejętności motorycznych. Należy po prostu przeciąć kilka długich pasm i pozwolić dziecku ćwiczyć cięcie ich na mniejsze kawałki. Aby trochę ułatwić dziecku zadanie można podawać mu pojedyncze nitki włóczki. A potem wspólnie pomyślcie do czego je wykorzystacie. Może to będą włosy mamy na obrazku, który potem wykonacie? Na pewno Wasze maluchy znajdą wiele możliwości! 😉

źródło zdjęć: www.montessorialbum.com

5. Kartka z bloku technicznego i zwykła kartka

Kartka z bloku technicznego jest nieco grubsza niż ta tradycyjna. Początkującemu maluchowi może być łatwiej ćwiczyć swoją precyzję, właśnie gdy tnie grubszą kartkę (to ze względu na opór jaki powoduje). Podobnie jak z arkuszami pianki można narysować linie proste, aby dziecko próbowało wzdłuż nich wycinać. Pamiętajcie jednak, że przed osiągnięciem wieku przedszkolnego (3-4lata) prawdopodobnie nie będzie potrafiło tego zrobić. To nic nie szkodzi! I tak jest to dobre ćwiczenie!

źródło zdjęć: www.montessorialbum.com

Wycinanie jest czynnością interesującą samą w sobie i z pewnością maluch nie odmówi chwycenia za nożyczki. Jednak, aby zachęcić go do wycinania przez dłuższą chwilę warto przygotować koszyczek inspirowany pomocami Montessori. W naszym koszyczku są zwykłe nożyczki i kolorowy papier oraz piankowe arkusze pocięte w długie paski. Są one na tyle wąskie, żeby jednym ruchem nożyczek można było uciąć fragment. To ważne, bo daje małemu dziecku natychmiastowy widoczny efekt i poczucie, że mu się udało. Z czasem można stopniować poziom trudności dając dziecku trudniejsze wyzwania. Paseczki można owinąć gumką recepturką lub spiąć spinaczem do papieru. 🙂

Oczywiście możecie od razu podać maluchowi zwykłą kartkę i bezpieczne nożyczki. Czasami dziecko tak się tego domaga, że nie sposób mu odmówić. 🙂 I bardzo dobrze! Jeśli jednak cięcie zwykłego papieru okaże się zbyt trudne to na początek skorzystajcie z którejś podpowiedzi. A przede wszystkim podążajcie za swoim maluchem i proponujcie mu różne czynności, które będą dla niego wyzwaniem i przyjemnością. I nie zapominajcie o kilku ważnych zasadach! Czytaliście już ten wpis Magdy? Zajrzyjcie do niego koniecznie!

 

A Twoje dziecko kiedy zaczęło samodzielnie korzystać z nożyczek?

Martyna

Spodobał ci się nasz wpis? Proszę, podziel się nim ze znajomymi, korzystając z poniższych przycisków i polub naszą stronę na facebooku, żeby być na bieżąco !
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *