Cycem, cysiem czy cycusiem? Czyli czym karmi matka.

Właśnie minął Tydzień Promocji Karmienia Piersią. Na wielu blogach parentingowych i portalach dla rodziców pojawiły się wpisy na mleczne tematy, a w nich… No właśnie! O karmieniu piersią, ale nie rzadko też cycem. Jak to jest z tym mlecznym nazewnictwem? Cycki, cysie, cycusie, cycunie, cyce… Jakie jeszcze przychodzą Wam określenia odnoszące …

Kupować rozsądnie czyli jak?

Eco, bio, vegan, slow… Dużo by jeszcze wymieniać! Takie określenia towarzyszą nam od kilku lat przy robieniu zakupów. Czy ten krem na pewno jest bezpieczny dla skóry? Czy ten banan nie był zanadto pryskany pestycydami? Czy ten t-shirt został zrobiony z eko-bawełny? Kawa? Tylko z fair-trade! Można zwariować od tej …

Mama jest piękna i chuda!

Książka nie tylko na Dzień Mamy. Z okazji Dnia Mamy postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma słowami  na temat książki, którą przeczytałam jeszcze zanim zaszłam w ciążę. Ta książka, a właściwie lepiej powiedzieć książeczka, (bo jest po prostu cieniutka) poruszyła mnie i zapisała się w mojej pamięci. Mama jest piękna …

Into the wild. Mamo uważaj o czym marzysz…

Kto mnie zna, ten wie, że ze mnie trochę taka dziewczyna z lasu. Warszawski prawie słoik, ale nie z jakiegoś małego miasteczka, nie ze wsi a z lasu właśnie. Miałam  wspaniałą możliwość wychowania się domu w środku puszczy, nad rzeką i niedaleko jeziora. Brzmi jak cudownie sielskie dzieciństwo i cudowne …

Niezwykłe lalki Asi.

Pewnego kwietniowego poranka miałyśmy przyjemność spotkać się z Asią – naszą koleżanką z dawnej pracy. To jednak nie były zwykłe pogaduchy przy kawie. Tym razem umówiłyśmy się, by porozmawiać z Aśką o jej wielkiej pasji- tworzeniu lalek. Obie z Martyną jesteśmy pod wrażeniem twórczości Asi. Lalki są niesamowite, zupełnie inne …

Krótka historia naszego pierwszego wyjścia do kina.

Mamo, należy Ci się chwila tylko dla siebie pisała jakiś czas temu Martyna. I choć zgadzam się z tym w stu procentach, to w naszym / moim przypadku ta „chwila” póki co zwykle  ogranicza się do samotnego wieczornego prysznica.   Na pewno przyjdzie moment na bezdzieciowe wychodzenie- na spotkania, zakupy, …

A w domu terrorysta o słodkich oczach.

Taaak… usłyszałam to. W sumie to sama jestem sobie winna. Nie trzeba było opowiadać na lewo i prawo, że Helenka chce spać tylko na rękach, że nie da się odłożyć a spacer to męczarnia. Usłyszałam, że dzieci (w tym moje oczywiście) to mali terroryści o słodkich oczach. „Daj jej popłakać, …

O fioletowych kozakach. Jak (nie)wychować córkę 2

Różowo-fioletowe buty. Mam takie wspomnienie. Jest zima, a ja mam jakieś 7 lat. Musiałam mieć co najmniej 7, bo już chodziłam do szkoły. Wybieramy się z mamą na zakupy, żeby kupić dla mnie kurtkę i buty. Jesteśmy w sklepie obuwniczym i moim oczom ukazują się C U D O W …

Mamy lans- rzecz o modzie i złotych wózkach.

Skłamałabym gdybym napisała, że jest mi obojętne to jakie ubrania (krój, kolor, rodzaj materiału) nosi moje dziecko. Skłamałabym, gdybym napisała, że nieważne  jaki kolor ma wózek (choć akurat decydującym kryterium był u nas budżet a nie wygląd),  jaki wzór ma nasze nosidełko i  jakimi zabawkami się bawi moje dziecko. Mam …