Słyszę, że jest Ci ciężko.

Edyta urodziła dużo za wcześnie. Dzieci przeżyły, ale lista problemów zdrowotnych się nie kończyła i pewnie nigdy nie skończy. Koleżanka, która ją odwiedziła po porodzie powiedziała: Nie martw się, postaracie się o kolejne, zdrowe. Ani dziecko zmarło po porodzie. Znajoma pocieszała: Na pewno będziecie mieli jeszcze dzieci. Marta straciło dziecko …

Czy na pewno wiesz, z kim zostawiasz swoje dziecko?

W pierwszej chwili pomyślałam, że się przesłyszałam, gdy padły te słowa. Ty mała glizdo! Nie – nie przesłyszałam się, a więc zaczęłam się zastanawiać: A może mała glizda to nie jest obraźliwe określenie dla niespełna 2-letniej dziewczynki? Po baaaardzo krótkiej chwili namysłu doszłam jednak do przekonania, że owszem JEST. W …

„KARMISZ PIERSIĄ 2-LATKA???!!!”

Tak. Karmię piersią moją 2-letnią córkę. I dobrze mi z tym! Ale nie zawsze tak było… Chcecie wiedzieć co się zmieniło w moim spojrzeniu i moich odczuciach związanych z karmieniem? 🙂   🍀🍀🍀 Karmienie to czynność prymitywna? Zanim zaszłam w ciążę bardzo dużo myślałam o macierzyństwie. Tak się jakoś złożyło, …

Najlepsza rada jaką przeczytałam ostatnio na blogu parentingowym

Cieszę się, że jeszcze długo  przed narodzinami Heli miałam okazję podpatrywać inne matki – słuchać, obserwować zachowania. Uczyć się bycia mamą. Moje siostry, kuzynki, przyjaciółki, koleżanki nauczyły mnie naprawdę wiele. Pamiętam, jak kiedyś moja siostra cioteczna powiedziała mi o swoim trzecim dziecku: Wiesz, przy nim już nie reaguję zlością, że kolejny …

Złote dziecko i lepszy rodzic. My się w to już nie bawimy.

A ile ma zębów? A już siedzi?  Przesypia noce? Korzysta z nocnika? Chodzi? Mówi? Ile słów? Pytasz z ciekawości, może też by się pochwalić osiągnięciami własnej pociechy. Czasem po prostu, by zagadać, bo o dzieciach to jakoś łatwiej się rozmawia. I nagle się okazuje, że twoje dziecko wyprzedza umiejętnościami moje! …

Droga Mamo, to nie jest porażka. To najnormalniejsza rzecz na świecie.

Cieszę się, że obejrzałam to teraz, kiedy minęły prawie dwa lata. Niektóre sceny ciężko byłoby mi znieść jeszcze rok temu – nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak żywe są jeszcze te emocje, a co by było zeszłej wiosny… I nie chodzi już o trud porodu, połogu, karmienia – choć też. …

O tym, jak trafiłam na spotkania grupy wsparcia i dlaczego bardzo się z tego cieszę.

Zadzwonił telefon. Zwykle nie odbieram nieznanych numerów, ale tym razem miałam jakieś nietypowe przeczucie, że powinnam. Okazało się, że to znajoma, z którą poznałyśmy się jeszcze w  czasach harcersko – gimnazjalych. Po krótkiej wymianie informacji „co tam, jak tam” usłyszałam, że w jednej z warszawskich fundacji ruszają zapisy do grupy …

Jest się czego bać…

Tuż przed północą przechodziliśmy szpitalnym korytarzem. Z sufitu zwisały kolorowe rybki i postać wędkarza. Nie to jednak przykuło moją uwagę. Piętro niżej dostrzegliśmy młodych ludzi koczujących na materacach. Byłam zbyt zdenerwowana, by od razu ich rozpoznać i zrozumieć o co chodzi. Na drugi dzień wszystko stało się jasne. Transparenty, hasła, …

Czy jesteś przygotowany? O tym, czego nauczyły mnie tamte trzy minuty.

Natknęłam się na dyskusję o procedurach w jednym z warszawskich szpitali. Przez głowę przemknęła szybka myśl „Uf, jak to dobrze, że takie kwestie nas nie dotyczą”. Przecież wiem, że każdemu może przydarzyć się przykry wypadek, że nie mamy patentu na ominiecie wszystkich poważnych chorób… A jednak jakoś  słowo „szpital” do …

Mamy patenty – czyli pomysłowo i ekonomicznie.

Lubię obserwować inne mamy. Mam wrażenie, że ich wyobraźnia nie zna granic. Często podpatruję u nich różne patenty, które wcielają w życie, aby ułatwić sobie i dzieciom funkcjonowanie. I tak podpatrzyłam kilka ciekawych rozwiązań, które są praktyczne i ekonomiczne. Kilka wymyśliłam też sama – potrzeba matką wynalazku! 🙂 Wieszak do …