Sześć powodów przez które uciekłyśmy z zajęć dla maluchów.

Czy warto chodzić na zajęcia muzyczne, sesnsoryczne, ruchowe, ogólnorozwojowe, angielski (itd.) z rocznym, czy dwuletnim maluchem? Moim zdaniem warto. Wiele dzięki takim zajęciom skorzystałyśmy. Piszę „my”, ponieważ takie spotkania niosą nowe doświadczenia również rodzicowi, nie tylko dziecku. Ale jeśli o doświadczeniach mowa, to wiem też, że należy wybierać zajęcia dla …

„Mamo nie dzisiaj!” czyli o tym, że dobry plan nie zawsze wystarczy.

Jest środowy wieczór na początku października. Lusia w spódniczce tutu wygina się, unosi nogi i pokazuje jak robi pani od baletu. Patrz mamo! Patrz tato! Kręci się i wiruje cała rozpromieniona. Oczywiście prosi o włączenie nagrania na telefonie, żeby mogła ćwiczyć razem z panią. 😉 Włączamy i cały wieczór upływa …

Po co te gordonki? I czy zajęcia muzyczne dla maluchów mają sens?

Ostatnio byłam świadkiem rozmowy trzech mam. Z ich wypowiedzi wynikało, że uczestniczyły w zajęciach umuzykalniających – gordonkach*. Były rozczarowane formułą zajęć: „Takie coś można w domu samemu z dzieckiem zrobić.”. „Z maluchem poniżej roku nie warto, nie skorzysta przecież.” „Nie warto tyle płacić, jeśli dziecko nie bierze aktywnego udziału.” Na …

Smutny spacer przedszkolaka

Czwartek. Kalendarz pokazuje, że dzisiaj Ogólnopolski Dzień Przedszkolaka. Może dlatego tyle grup dzisiaj w parku. Helena próbuje nakarmić WSZYSTKIE spotkane po drodze wiewiórki. Z drzew spadają kasztany i zaczynam się cieszyć, że Mała nie chce zdjąć kasku rowerowego – przynajmniej nie oberwie w głowę. Piękna, jeszcze wakacyjna  pogoda. Idealny dzień …

Ciiii… Wyciszamy się. Nasze sposoby na dobre zasypianie.

Trudno się wyciszyć radośnie kicając po łóżku, testując wytrzymałość sprężyn w materacu i udając strasznego dinozaura. Jakoś tak się zawsze dzieje, że Helce przychodzą do głowy szalone pomysły na zabawy wtedy, kiedy czeka już piżamka i stęsknieni snu rodzice. Na szczęście odkrywamy w sobie coraz większą moc sprawczą – wiemy …

10 rzeczy, których twoje dziecko powinno doświadczać codziennie

Przytulanie? Wspieranie w trudnych momentach? Codzienne szeptanie do ucha „kocham Cię”? Co pomyśleliście czytając tytuł? 🙂 Ten tekst nie dotyczy przytulania ani całowania skaleczonych paluszków – te rzeczy uważam za tak oczywiste, że nie wpadłam na pomysł, aby o nich komuś przypominać. Mój tekst dotyczy za to wartościowych aktywności  dla …

Jak wyhodować Dziubaska. O wolności dziecka myśli kilka.

Czy widzieliście „Dziubasa” kabaretu Hrabi? Jeśli nie, to tu on się znajduje -> KLIK. Mnie nieustannie śmieszy rozmowa  tej dwójki. To co jednak rozbawia w skeczu, niekoniecznie wywoła uśmiech w „prawdziwym życiu”. Nie śmieszyła mnie ostatnio rozmowa pewnej pary spotkanej w kolejce do kasy w cukierni – gdzie jedna strona …

Gdzie przykleić żółty autobus? Czyli o tym, że czasem lepiej się mniej starać.

Helena dostała prezent. Pięć plansz tematycznych i ponad dwieście naklejek wielokrotnego użytku. Motyw przewodni – miasto –  jest plansza szkoła, szpital, restauracja, budynek straży pożarnej i dom, do każdej planszy jest zestaw naklejek. Zaczęłyśmy zabawę. By ograniczyć liczbę bodźców i możliwości wyjęłam jedną planszę i jeden zestaw, po jakimś czasie …

O noszeniu i burzy w internecie, którą wywołał nowy wzór nosidła TULA.

O nosidłach i chustach jeszcze niedawno nie wiedziałam nic. A potem urodziła się Helenka i trzeba było szybko nadrobić braki wiedzy  w tym zakresie. Pierwszą chustę (elastyczną) pożyczyła mi koleżanka, tym uratowała nasze pierwsze miesiące z Helenką, która do łatwych niemowląt nie należała. Potem przez chwilę mieliśmy chustę tkaną. Gdy …

Małe dziecko + upały w mieście. Kilka sposobów na przetrwanie.

Upalne dni nie są dla nas straszne póki odpoczywamy w głuszy leśnej, niedaleko rzeki i jeziora (i nad którymi nie krążą stada much i komarów), albo w cieniu egzotycznych drzew, rozkoszując się dźwiękiem fal chłodnego morza. Wysokie temperatury w mieście cieszą trochę mniej, a czasami nawet wcale. Zwłaszcza gdy nie …