Książka dla dzieci na święta, bez elfów, reniferów, za to dotykająca kwestii odejścia najbliższych i (może przede wszystkim) pełna troski o naturę i ochronę piękna przyrody przed zagrożeniami?

Trzeba przyznać, że Święta z Dziadkiem  to wyjątkowa lektura związana z Bożym Narodzeniem. Świątecznych akcentów tutaj nie brakuje, są one jednak tylko wstępem do trochę innej opowieści. Opowieści pełnej zachwytu nad otaczającym nas światem, pięknem przyrody. Ale też o tym, jak bardzo to piękno jest zagrożone.

Mia co roku w Wigilię odczytuje list od nieżyjącego już dziadka. List jest pełen wspomnień wspólnych dni – zabaw, pracy i odpoczynku na łonie natury. Jest też pełen obaw o przyrodę, którą niszczy człowiek. Plastik w oceanach, topniejące lodowce, zanieczyszczone powietrze…

Musimy się na nowo nauczyć miłości do Ziemi. pokochać ją tak, jak ja kocham Ciebie, a Ty mnie. Bo Ty i ja należymy do tej żyjącej planety, należymy do wielkiej ziemskiej rodziny. I jesteśmy też jej strażnikami. 

W książce pojawia się wiele życzeń dotyczących świata, w którym żyjemy. By dalej zachwycał pięknem, by był bezpieczny, by ludziom żyło się w nim dobrze.  Zapewne każdy z nas mógłby się pod takimi życzeniami  podpisać.  Ale czy naprawdę robimy wszystko, by życzenia się spełniły?

Książka „Święta z Dziadkiem” nie jest napisana lekkim językiem – młodszym dzieciom raczej ją opowiemy niż przeczytamy. To książka z kategorii wiekowej 4 / 5 + , pomimo to i tak pokazałam ją mojej dwuletniej Heli. Bardzo zainteresował ją ptak, który zaplątał się w śmieci – ilustracja stała się pretekstem do dalszej rozmowy. Tak szczerze, to było mi w tym momencie okropnie wstyd za każdą niepotrzebną słomkę i widelczyk jednorazowy w moim życiu. Za każdy chwilowy plastik w mojej ręce.

Czytajmy, oglądajmy takie książki z dziećmi! Od małego uwrażliwiajmy je na piękno natury, ale też na zagrożenia, problemy i wyzwania z nimi związane. Rozmawiajmy, a przede wszystkim dajmy dobry przykład. Zróbmy rachunek sumienia z naszej codziennej ekologii. Nie musimy wywracać naszego życia do góry nogami, ale zacznijmy zmieniać świat  od małych kroków –  np. nie kupujmy słodyczy od firm, które pozyskując olej palmowy przyczyniają się do niszczenia siedlisk orangutanów, czy  zastanówmy się w jaki sposób możemy zredukować ilość wytwarzanych przez nas śmieci…

To ważny temat, zwłaszcza teraz – w gorączce przedświątecznych zakupów. Co roku mówi się o strasznym marnowaniu żywności w okresie świątecznym. Inna sprawa to prezenty, nowe ubrania, dodatki, ozdoby – nas cieszą dłużej lub krócej, czasem nawet wcale… a czy sprawdziliśmy jakim (i czyim) kosztem powstały?

Jest wiele narzędzi, by zdobyć taką wiedzę, miedzy innymi taki internetowy przewodnik, zawierający ranking bardziej przyjaznych środowisku i społecznie marek. Warto też zajrzeć tutaj (marki które szkodzą środowisku i nie dbają o ludzi pracujących przy produkcji), czy przeczytać ten artykuł (tekst o raporcie z którego wynika m.in. że przy produkcji naszych ubrań rocznie emituje się ponad 1,2 mld ton gazów cieplarnianych).

Myślę, że książka jest świetnym wstępem do rozmów i podjęcia z dziećmi różnych działań związanych z ochroną przyrody.

Jest pomocnym narzędziem do wychowania pełnego wrażliwości, świadomego i zdecydowanego do działania pokolenia.

 

Tytuł: Święta z Dziadkiem

Autor: Morpurgo Michael / il. Jim Field

Wydawnictwo: Wilga

Wie: 4-5+

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *