Co ma wspólnego ciastolina z pisaniem? Bardzo wiele! Ugniatanie mas sensorycznych to przygotowanie rąk do późniejszych aktywności. Maluch nawet nie zdaje sobie sprawy, że podczas zabawy pracuje mięśniami dłoni i usprawnia motorykę małą. Bardzo lubię takie połączenie przyjemnego z pożytecznym.

Zabawy z ciastoliną (i inne podobne zabawy)usprawniają zdolności motoryczne, tak, by ręce naszego dziecka mogły wkrótce stać się wystarczająco silne i np. trzymać ołówek czy pisać przez długi czas w szkole. Jeśli tak, jak my lubicie masy z naturalnych składników, a przy okazji chcecie być bardziej eko to zachęcamy Was do  zrobienia własnej ciastoliny. Dzielimy się sprawdzonymi przepisami, które sprawiły, że gotowa ciastolina w plastikowych pudełeczkach jest dla nas już tylko wspomnieniem. 🙂

💛💚💜

Ciastolina gotowana

🌿2 szklanki mąki pszennej

🌿1 szklanka soli drobnoziarnistej

🌿2 łyżki oleju jadalnego

🌿1 łyżka kwasku cytrynowego

🌿2 szklanki wody

🌿opcjonalnie barwniki i kilka kropelek olejku zapachowego

Wszystkie składniki mieszamy w garnku i gotujemy powoli na małym palniku. Cały czas mieszamy aż do uzyskania gęstej masy (kuli ciasta). UWAGA: Nie wolno przyspieszać procesu poprzez gotowanie na dużym ogniu, bo grozi to przypaleniem ciastoliny i garnka. 😉

Przepis nie jest naszym autorskim – podpatrzyłyśmy go na na Insta-profilu Agnieszki z @małomiasteczkowa_ed.

💛💚💜

Piaskolina

Naturalna ciastolina z dodatkiem piasku. 🧡 Jest naprawdę świetna! Doskonale się ją formuje, wałkuje i odciska w niej kształty.

🌿2 szklanki mąki pszennej

🌿2 szklanki drobnego/przesianego piasku

🌿1/2szklanki soli

🌿łyżeczka oleju jadalnego

🌿niepełna szklanka wody

Łączymy składniki w misce, wyrabiamy rękami, a w razie potrzeby dodajemy więcej mąki/piasku/wody – tak by konsystencja nas zadowoliła. Gotowe 🙂 Dobrej zabawy!

💛💚💜

Lawendowa ciastolina

Kolejny zachwyt ciastolinowy. <3 Tym razem ciastolina lawendowa z przepisu @imaginationtree, która ma świetną konsystencję i zapach. Ja wkropliłam trochę więcej olejku niż podaje autorka. Podzieliłam też masę na dwie części i każdą z nich zafarbowałam barwnikiem spożywczym w innym kolorze – fioletowym i różowym. A co! Czasem lubimy, jak jest cukierkowo i dziewczyńsko. 😂

Przepis znajdziecie na blogu Anny -> klik. Niech Was nie odstraszą dziwne nazwy składników. Tajemniczy winian potasu (ang. cream of tartar) albo inaczej kamień winny to taki proszek, który jest produktem ubocznym produkcji wina. Używa się go w cukiernictwie i łatwo można kupić przez Internet. Ze strony Anny wiemy, że podobnie jak kamień działa sok ze świeżej cytryny.

A Wy, korzystacie z przepisów na domową ciastolinę czy wolicie tę gotową?

 

Pozdrawiamy,

Sasanki_team 🙂

Martyna @boso_w_przygode

Magda @Magda_i_Sasanki

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, kliknij "Lubię to" lub udostępnij go swoim znajomym! Dla Ciebie to chwila, a dla nas olbrzymia satysfakcja nakręcająca do działania! 🙂
error0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *